W tym roku Lukas Bank wdroży system informatyczny, rozbuduje sieć i wprowadzi nowe produkty. Sporo tego...
W pierwszym kwartale tego roku Lukas Bank, instytucja z drugiej dziesiątki firm branży, zarobił mniej więcej tyle samo, co w analogicznym okresie ubiegłego roku, czyli około 65 mln zł.
Do powtórki
— Natomiast wzrost akcji kredytowej w stosunku do pierwszego kwartału 2004 r. wyniósł około 24 proc. — mówi Bastien Charpentier, prezes Credit Agricole Polska, który jest właścicielem grupy Lukas.
W tym roku spółka z Wrocławia nie nastawia się na znaczny wzrost zysków w stosunku do 2004 r.
— Ubiegły rok, kiedy zarobiliśmy netto 245 mln zł, był rekordowy w historii grupy. Jeśli w tym roku uda się go powtórzyć, uznam to za sukces. Taki ostrożny szacunek nie jest związany z zahamowaniem rozwoju banku, a z inwestycjami, jakie zaplanowaliśmy — wyjaśnia Bastien Charpentier.
Bank zamierza w tym roku wdrożyć zintegrowany system informatyczny, powiększyć liczbę placówek o 10 nowych (w sumie do 114) i otworzyć 50 centrów kredytowych.
— Do tej pory głównym źródłem przyrostu aktywów były kredyty gotówkowe i ratalne. W tym roku postawiliśmy na wzrost kart kredytowych i właśnie uzupełniamy ofertę o kartę masową z mikroprocesorem. Wprowadzimy kredyty na wyższe kwoty np. pod hipotekę na remont mieszkania, a pod koniec roku udostępnimy kredyty przez internet — wylicza Michał Witucki, wiceprezes Lukas Banku.
Dla najmniejszych
Bank zainteresował się także mikroprzedsiębiorstwami, dla których stopniowo wprowadza dwa rodzaje kont, kredyt inwestycyjny i samochodowy, a także leasing we współpracy z EFL (spółki mają tego samego właściciela).
Zarząd oczekuje, że również w tym roku grupie uda się utrzymać ponad 30-proc. wzrost kredytów.