Większe możliwości sądów polubownych

Albert Stawiszyński
opublikowano: 18-01-2006, 00:00

Do sądów arbitrażowych firmy mogą kierować spory dotyczące spraw majątkowych, niemajątkowych lub prawa pracy.

Czytelnik „Pulsu Biznesu” napisał w liście do redakcji: „Zastanawiam się nad wytoczeniem powództwa moim kontrahentom. Jednak nie chcę kierować sprawy do sądu, gdyż to trwa za długo. Myślałem o skorzystaniu z usług sądu polubownego. Nie wiem tylko, czy takie sądy mogą rozstrzygać wszystkie spory, czy tylko wybrane”.

Wybrane sprawy

Sądy arbitrażowe mogą rozstrzygać tylko wybrane spory. W grę wchodzą te, które mają zarówno charakter majątkowy, jak i niemajątkowy.

— Kryterium poddania pod arbitraż danego sporu jest to, czy może być on przedmiotem ugody sądowej. W praktyce w stosunkach między przedsiębiorcami prawie każdy spór może być poddany pod rozstrzygnięcie sądu polubownego — wyjaśnia Łucja Nowak, prawnik z kancelarii Lovells.

Od niedawna arbitraż może również rozstrzygać spory między pracodawcą a pracownikiem, czego jeszcze do niedawna nie wolno było robić. Jednak skłócone strony mogą zdecydować się na tę drogę tylko po powstaniu konfliktu.

— Jest to wyrazem ochrony pracowników jako słabszej strony stosunku prawnego — mówi Łucja Nowak.

Zapis na sąd

Sądy arbitrażowe zajmują się także sporami korporacyjnymi w spółkach, czyli m.in. takimi, które powstały na tle uchwał walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Wyłączone spod jurysdykcji sądów polubownych są sprawy o alimenty.

Aby przedsiębiorcy mogli skorzystać z arbitrażu, muszą zawrzeć umowę (tzw. zapis na sąd polubowny), z której będzie wynikać, iż sporną kwestię rozstrzygnie konkretny sąd polubowny. Taki zapis skutkuje tym, że dopóki obowiązuje, dopóty sprawą nie może się zająć inny sąd, w tym państwowy. Zdecydować się na arbitraż można zarówno przed, jak i po powstaniu sporu.

Wyrok sądu polubownego lub zawarta przed nim ugoda mają moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego lub ugodą zawartą przed sądem, po ich uznaniu przez sąd albo po stwierdzeniu przez sąd ich wykonalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu