Notowania banku HSBC Holding, największego w Europie, zniżkowały do
najniższego poziomu od lipca 1996 r. To pokłosie obaw związanych z ryzykiem
dokonania przez instytucję miliardowych odpisów związanych ze „złymi” kredytami
z amerykańskiego rynku.
Po informacji o planach pozyskania nowych kapitałów
mocno spadał kurs papierów Shinsei Bank, japońskiego pożyczkodawcy, w części
kontrolowanego przez inwestora Christophera Flowersa.
Pod kreską toczył się handel walorami Hondy, Nissana i Toyoty. Inwestorzy nadal "dyskontowali" zarówno wyniki lutowej sprzedaży jak i doniesienia z General Motors, który stoi na krawędzi bankructwa.
Powody do zadowolenia mieli z kolei akcjonariusze spółek wydobywczych. Mocno
zyskiwały m.in. BHP Billiton, Rio Tinto oraz Inpex. To zasługa zwyżki kwotowa
ropy i piątkowej aprecjacji miedzi.