Większość nowicjuszy nie zawodzi

Kamil Zatoński
opublikowano: 2006-11-20 00:00

Wyniki kwartalne spółek, które w tym roku debiutowały na GPW, potwierdziły tendencje — większość poprawiła przychody, a kontrola kosztów przekłada się na marże. W kolejnych okresach powinno być jeszcze lepiej, bo wielu debiutantów dopiero zaczyna wykorzystywać pieniądze z emisji. Najbardziej sprawni kończyć będą transakcje przejęć. Dla innych — np. dla sieci handlowych czy spółek IT — to właśnie czwarty kwartał jest zwykle najważniejszym okresem w roku. Dopiero rezultaty tego kwartału pozwolą w pełni ocenić tegoroczne osiągnięcia.

Zdaniem „PB”, po trzecim kwartale na wyróżnienie zasłużyli najwięksi: Dom Development i Multimedia Polska. Deweloper pełnymi garściami czerpie z hossy na rynku nieruchomości, a negatywne skutki wzrostu kosztów wykonawstwa mogą się uwidocznić dopiero w kolejnych okresach. Na razie marże są na rekordowym poziomie i tak też powinno być w czwartym kwartale. Wzrost sprzedaży Multimediów to efekt włączenia do konsolidacji Grupy TeleNet. Warto jednak podkreślić wyraźną poprawę rentowności na wszystkich poziomach rachunku zysków i strat. Jeszcze bardziej imponującą zwyżką marż (w tym ponaddwukrotną na poziomie operacyjnym i netto po trzech kwartałach) na wyróżnienie zapracował także Hyperion, dostawca usług dostępu do internetu.

Po publikacji wyników kwartalnych przeciwny kierunek obrały za to notowania eCardu, Eurofilms i NorthCoast. Nie bez przyczyny, bo spółki solidarnie rozczarowały inwestorów. Najbardziej —eCard. Tej firmie „PB” przyznał żółtą kartkę już przy okazji podsumowania wyników nowicjuszy po drugim kwartale. Mieliśmy rację, bo kolejne trzy miesiące nie przyniosły poprawy wyników, a zarząd szybko zweryfikował ambitne prognozy. Na boisku piłkarskim druga żółta kartka oznacza automatycznie czerwoną. My postanowiliśmy zaczekać, aż spółka poprawi się w czwartym kwartale. Prezes Konrad Korobowicz zapewnia, że eCard do końca roku udowodni, iż potrafi pozyskać klientów oraz przynosić satysfakcjonujące przychody i zyski. Zapowiada także przyspieszenie realizacji projektu stworzenia sieci własnych bankomatów. Uwierzymy, jak zobaczymy.

W sierpniu wyróżniliśmy Eurofilms. Teraz spółka otrzymała żółtą kartkę. Powód? Niższe niż oczekiwano ceny wyrobów i awaria jednej z linii produkcyjnych, czego skutkiem jest obniżenie prognozy przychodów. Ostrzeżenie otrzymuje również NorthCoast, który wypracował niższe marże niż w 2005 r. Zarząd tłumaczy niższe zyski kosztami otwierania nowych filii. Niewykluczone więc, że problemy są przejściowe. Niemniej obietnice składane w ofercie publicznej nie zostaną dotrzymane. Dziś spółka ma przedstawić korektę prognoz.