Komentarz partnera dodatku
Rynek napojów w Polsce, obejmujący wodę, napoje
gazowane i niegazowane, syropy, nektary i soki, zanotował do maja niewielki spadek wartościowy w stosunku do tego samego okresu 2010 r. Wpłynęły na to kategorie takie jak napoje gazowane (bez smaku cola), owocowe napoje niegazowane, nektary, soki. Kategorie, które notują największe wzrosty, to, można rzec, kategorie bardziej ekonomiczne: woda (wzrost o ponad 6 proc.), woda smakowa (o ponad 8 proc.) i syropy (o ponad 10 proc.). Największe spadki dotyczą napojów przeznaczonych dla dzieci (o ponad 10 proc.), nektarów (o ponad 12 proc.) i napojów owocowych niegazowanych. Aby przetrwać na rynku napojów, najlepszym w tej chwili sposobem jest posiadanie mocnej marki wody i syropów. Firma Hoop Polska, obecna w wielu kategoriach rynku napojowego, szczególnie skupia się na rozwoju marki syropów Paola i marki Hoop Cola (kategoria napojów typu cola wzrosła o około 5 proc.).
Rynek napojów, podobnie jak inne produkty żywnościowe, także przesuwa się w stronę dyskontów. Notuje niewielki spadek wartości (o około
1 proc.), a ilościowo rośnie (o około 2 proc. w okresie maj 2010 — maj 2011).
Jeśli wziąć pod uwagę okres roczny i przyjrzeć się głównym graczom na rynku, to widać, że praktycznie nikt nie odnosi spektakularnych sukcesów za wyjątkiem tzw. prywatnych marek (marki własne detalistów), które do maja 2011 wzrosły o ponad 13 proc. wartościowo od maja 2009 r. o 21 proc. Godny uwagi jest fakt, że marki prywatne urosły bardziej wartościowo (wspomniane 13 proc.) niż ilościowo (11 proc.). Wynika z tego, że prywatne marki drożeją w kategorii napojów. Ta tendencja pojawiła się dopiero w tym roku. W poprzednich latach marki prywatne znacznie bardziej rozwijały się ilościowo.
Marki prywatne rosną głównie w kategorii cola (o około 14 proc. — okres do maja 2011), syropach (prawie
20 proc.), napojach gazowanych niecolowych (ponad 50 proc.), wodzie klasycznej (około 24 proc.), smakowej (prawie 30 proc.). Kategoriami względnie "odpornymi" na ekspansję prywatnych marek są napoje owocowe niegazowane i napoje "dziecięce", ale są to dwie kategorie, które spadają na rynku. Konsument wyraźnie wybiera tańsze opcje — wodę z syropem lub smakową.
Rynek napojów w Polsce nie charakteryzuje się dramatycznymi spadkami czy raptownym przejściem do marek prywatnych (które drożeją), ale też markowe produkty muszą walczyć o utrzymanie sprzedaży. I nie jest to już bitwa między dwoma, trzema głównymi graczami, bo pojawił się nowy konkurent — marki prywatne, które mają nieźle rozwiniętą sieć dystrybucji. Dodatkowo na rozwój czy spadek poszczególnych kategorii wpływa nie tylko koniunktura gospodarcza, ale i polskie zwyczaje konsumpcyjne. Wiadomo, że przeciętny Polak kupuje prawie o dwie trzecie mniej wody butelkowanej niż Włoch i o połowę mniej niż Niemiec. Oznacza to, że przesuwanie się rynku w kierunku wody, kosztem innych kategorii, np. napojów owocowych niegazowanych, jeszcze się nie zakończyło.
Patrycja
Giurko
Group Brand Manager, Hoop Polska