Wiele zainteresowanych firm odejdzie z kwitkiem

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 30-03-2006, 00:00

Wnioski firm rolno-spożywczych o 57,8 proc. przekroczyły limit wsparcia UE dla przetwórstwa i marketingu. Do wzięcia jest 1,8 mld zł.

Kończy się wyścig o 1,8 mld zł unijnego dofinansowania inwestycji w poprawę przetwórstwa i marketingu artykułów rolno-spożywczych w ramach funduszy na lata 2004-06. Nie wszystkim firmom, które złożyły wnioski, finisz przyniesie sukces.

Pula hula

Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) wynika, że firmy rolno-spożywcze złożyły 1642 wnioski o dofinansowanie z tego funduszu. Wartość pomocy, o którą prosiły, przekroczyła 2,9 mld zł. To aż o 57,8 proc. więcej niż wynosi limit na lata 2004-06. Jednak nie wszystkie pieniądze zostały już podzielone.

ARiMR pozytywnie rozpatrzyła 742 wnioski. Na ich podstawie zawarła umowy wartości ponad 1,2 mld zł. To blisko 70 proc. limitu. Obecnie ważą się więc losy wnioskodawców, którzy zwlekali ze złożeniem podań. Wkrótce będzie wiadomo, ilu odejdzie z kwitkiem.

W 2005 r. przedstawiciele ARiMR deklarowali, że w razie wcześniejszego wyczerpania pieniędzy będzie możliwość zwiększenia limitu dzięki przesunięciu części środków z mniej wykorzystywanych funduszy.

— Taka decyzja leży w kompetencji resortu rolnictwa — mówi Iwona Musiał, rzecznik ARiMR.

Dodaje jednak, że w związku z dużym zainteresowaniem możliwość przesunięć jest ograniczona.

Firmy czują niedosyt

Jedną z pierwszych firm branży spożywczej, które zapewniły sobie dofinansowanie inwestycji, była Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita. Dostała maksymalne wsparcie, czyli 20 mln zł. Firma zrealizowała już inwestycje, dzięki czemu wkrótce na jej konto wpłynie unijna refundacja. Mimo to szef Mlekovity, podobnie jak inni przedstawiciele branży, odczuwa niedosyt.

— Wsparcie 20 mln zł jest odpowiednie dla małych i średnich firm. Dużym na zwiększenie konkurencyjności potrzebne są kilkakrotnie większe pieniądze — twierdzi Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.

Jego zdaniem, firmy ze starych krajów UE uzyskiwały znacznie wyższe wsparcie inwestycji, np. niemiecka firma mleczarska Miller dostała 160 mln euro.

Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności też uważa limit 20 mln zł za zbyt niski, zwłaszcza w przypadku bardzo kosztownego marketingu.

— Mam nadzieję, że fundusze trafiły głównie do firm i branż, które są najbardziej perspektywiczne — sumuje Andrzej Gantner.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu