Wielka wyprzedaż w Generali

Pod młotek pójdą źle rokujące aktywa włoskiego gigant ubezpieczeniowego, który liczy, że dostanie za nie łącznie co najmniej 1 mld EUR. Nie wiadomo, czy oznacza to pożegnanie Generali z Polską.

Włoski gigant to kolejna międzynarodowa grupa ubezpieczeniowa, która zdecydowała się przeprowadzenie wielkiej wyprzedaży. W środę ogłosiła modyfikację swojej strategii do 2018 roku. Pojawił się w niej nowy punkt: sprzedaż małych, źle rokujących aktywów. Generali planuje za nie dostać w ciągu najbliższych dwóch lat co najmniej 1 mld EUR. Ta kwota ma zostać zainwestowana w nowe inicjatywy biznesowe.

Generali, siedziba główna w Rzymie
Zobacz więcej

Generali, siedziba główna w Rzymie

Bloomberg

Philippe Donnet tłumaczy, że modyfikacja strategii to efekt coraz trudniejszych warunków prowadzenie biznesu ubezpieczeniowego. 

 - Musimy przyśpieszyć, jeśli chcemy dowieźć to, co obiecaliśmy inwestorom w strategii – mówi prezes.

Podkreśla, że do tej pory włoski gigant koncentrował się na wynikach osiąganych na poziomie grupy. Teraz zamierza zejść niżej i przyjrzał się, jak partycypują jego biznesu w poszczególnych państwach. 

Nie wszędzie jest dobrze. Sześć na dziesięć lokalnych rynków osiąga wyniki gorsze od średniej dla całej grupy. Aż w co trzecim państwie, w których działa obecnie Generali, wskaźnik mieszany wynosi powyżej 100 proc. To oznacza, że włoska grupa dokłada na tych rynkach do sprzedawanych ubezpieczeń.

- To jest coś, co chcemy naprawić. Już zaczęliśmy to robić – podkreśla Philippe Donnet.

Generali już sprzedało biznes w Gwatemali i Lichtensteinie. To dopiero początek. Pod młotek pójdą aktywa, które są nierentowne, niskorentowne lub nie dają gwarancji wzrostu w przyszłości. 

- Nie oznacza to jednak, że chcemy zmienić naszą pozycję. Nadal chcemy być globalną grupą ubezpieczeniową – mówi Frederic de Courtois, szef międzynarodowego biznesu w Generali. 

Wyjaśnia, że włoska grupa podzieliła międzynarodowe aktywa na trzy grupy. Pierwsza - w skład której wchodzi od sześciu do dziewięciu państw - to srebra rodowe Generali, które generują znaczące zyski. Jak nie trudno się domyślić, tymi „dojnymi krowami” są kluczowe aktywa w Europie Zachodniej: np. we Włoszech czy Niemczech. 

Druga grupa (16-18 państw) to rynki, które nadal rosną i są perspektywiczne. Frederic de Courtois wyjaśnia, że chodzi o aktywa w Azji, Ameryce Łacińskiej oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie spółki-córki są w tych regionach bezpieczne. Część z nich może trafić pod młotek. Ostatnia grupa to aktywa, które zostaną sprzedane. Generali zaliczyło do nich spółki w 13-15 państwach. Przedstawiciele włoskiej grupy nie poinformowali, o które konkretnie kraje chodzi.

- Naszym celem jest być w czołowej piątce na każdym rynku, na którym jesteśmy – mówi Frederic de Courtois.

Wyjaśnia, że aktywa, które zostaną sprzedane generują mniej niż 1 proc. wyniku finansowego grupu, dają jej ok. 5 proc. składki, a ich wskaźnik ROE wynosi poniżej 5 proc. Tymczasem celem Generali jest utrzymanie ROE na poziomie powyżej 13 proc.

Nie wiadomo, to której grupy Generali zalicza polski biznes. Z jednej strony jest wchodzi on w skład aktywów w Europie Środkowo-Wschodniej, którą zostały wymienione w grupie perspektywicznych rynków. Z drugiej strony 2015 roku był najgorszy w wykonaniu polskiego Generali w jego historii obecności nad Wisłą. Jak wynika z rynkowych szacunków straty Generali (i jej zależnej od niej marki Proamy) mogły sięgnąć nawet 200 mln zł.  Nie możemy potwierdzić tych informacji, bo polskie Generali nie opublikowało wyników za 2015 rok. W efekcie pod koniec ubiegłego roku doszło do zmian w zarządzie Generali Polska i zmieniła się strategia firmy. Nie chcę już zdobywać udziałów w rynku za pomocą niskich cen, tylko mocno postawiła na poprawę rentowności. 

Na koniec września Generali Polska miało ponad 4,4 proc. udziałów w rynku majątkowym, co daje jej szóste miejsce (jeśli łącznie policzymy polskie zakłady, należące do VIG) i 4,3 proc. udziałów w rynku życiowym, co daje jej daleką ósmą lokatę. 

Wyprzedaż to nie jedyny nowy element strategii włoskiego giganta. Zamierza on także do 2018 roku obniżyć koszty o 200 mln EUR, poprawić wskaźniki finansowe oraz wypłacić łącznie 5 mld EUR dywidendy. Philippe Donnet zastrzega, że dywidenda będzie wypłacona z wypracowanego zysku. Nie zostaną na nią przeznaczone wpływy z międzynarodowej wyprzedaży. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Wielka wyprzedaż w Generali