Wielkie korporacje kupują najmniejsze systemy

Kamil Kosiński
opublikowano: 2003-03-26 00:00

Jeżeli dostawcy systemów ERP sprzedają produkty z licencjami na zaledwie kilku użytkowników, to czynią tak z reguły tylko w przypadku lokalnych oddziałów międzynarodowych korporacji. Potrafią one nawet przy tak małej liczbie użytkowników wykorzystać dobrodziejstwa ERP i stwarzają szanse na kontrakty w przyszłości.

Kiedy największe przedsiębiorstwa dokonały już wyboru systemów ERP, dostawcy oprogramowania koncentrujący się dotychczas na nich, postanowili zainteresować swoimi produktami mniejsze firmy. Tak powstały predefiniowane wersje systemów SAP R/3 (zwanego następnie mySAP.com, a obecnie SAP Business Suite) oraz Oracle Business Suite. Prawda jest jednak taka, że raczej nie spełniły one pokładanych oczekiwań.

Ciągle są jednak tacy, którzy liczą na to, że tzw. predefiniowanie systemów wspomagających zarządzanie pozwoli im dotrzeć z nimi do klientów, dla których dotychczas były za drogie. Pomysły tego typu pojawiły się wśród firm, które i tak kierują swoją standardową ofertę do stosunkowo małych przedsiębiorstw. Na początku lutego 2003 r. spółka IT.integro, jeden z partnerów wdrożeniowych Navision Soft-ware Polska, wprowadziła do oferty system Navision Lite. I choć prace nad tą mutacją trwały bez udziału samego Navision, to znalazły tam pełne zrozumienie.

— Nasi partnerzy często trafiają do firm bardzo wrażliwych na koszty. Zwykle więc zwracają się do nas o duże upusty. Navision Lite jest rozwiązaniem tego problemu — podkreśla Maciej Potapczyk, dyrektor zarządzający Navision Software Polska.

Warto jednak zauważyć, że IT.integro w wydanym przy okazji wprowadzenia na rynek Navision Lite komunikacie podało, iż jest to rozwiązanie adresowane do firm mających 1 do 10 użytkowników systemu. Wydaje się to trochę dziwne, ale przedstawiciel producenta nie widzi jednak nic absurdalnego we wdrażaniu systemu zintegrowanego na jednego, dwóch, czy trzech użytkowników.

— Chodzi o to, by zainteresować klienta. Gdy zacznie rosnąć, dokupi kolejne licencje. Z czasem może też kupić bardziej rozbudowane systemy z naszej oferty. Jeszcze przed połączeniem firm Navision i Damgaard, ta ostatnia sprzedała do Polski około 200 systemów XAL. W 2002 r. piętnaście z nich zostało zastąpionych przez Axaptę, stanowiącą nasz najbardziej rozbudowany pakiet oprogramowania — twierdzi Maciej Potapczyk.

Sprzedaż systemu na pięciu lub mniej użytkowników wcale nie jest odosobniona. Takich klientów mają bądź miały IFS, QAD i Intentia.

Jeszcze w 1996 r. białostocki Biawar wdrożył część produkcyjną systemu MFG/Pro i po dziś dzień nie rozszerzył wykorzystywanej funkcjonalności. Co więcej, nawet wdrożenie przeprowadził własnymi siłami, a co za tym idzie, nie dał na tych pracach zarobić QAD. Takie przykłady to jednak rzadkość.

— Kontrakty na pięciu lub mniej użytkowników najczęściej przychodzą z zagranicy. Międzynarodowym firmom otwierającym w Polsce oddziały zależy na konsolidacji danych finansowych lub przeglądzie stanów magazynowych. A to najłatwiej osiągnąć, wdrażając wszędzie ten sam system — wyjaśnia Artur Sawicki z firmy QAD Polska.

— Małe instalacje dotyczą na ogół lokalnych przedstawicielstw firm międzynarodowych. Wykorzystują one początkowo tylko moduły finansowo-księgowe i do obsługi zamówień klientów — potwierdza Piotr Michalak, dyrektor operacyjny Intentii Polska.

W przypadku Intentii takim przykładem może być Canon Polska. Firma zaczynała od dwóch modułów i licencji na pięciu użytkowników. Obecnie ma ich 30 i więcej. Kontrakt ten był kontynuacją umowy korporacyjnej obu firm. Potwierdza jednak i to, że instalacje na kilku użytkowników dotyczą zazwyczaj rozpoczynających działalność firm międzynarodowych, oraz i to, że pozyskanie takiego małego klienta może w przyszłości zaowocować dalszymi umowami, dotyczącymi zarówno zwiększenia liczby stanowisk, jak i wykorzystywanych obszarów funkcjonalnych.

— Wdrożenie elementów systemu ERP na docelową liczbę pięciu użytkowników nie ma żadnego sensu. W pakietach zintegrowanych jeden proces biznesowy obsługuje kilku czy kilkunastu użytkowników. Jednak w międzynarodowej korporacji instalacja nawet na dwóch użytkowników może mieć sens. Pozwala bowiem identyczną miarą mierzyć procesy gospodarcze we wszystkich oddziałach — tłumaczy Piotr Michalak.