Wieprzowina wraca na talerze

Poszkodowana nie tylko przez świńskiego wirusa branża zyskuje na dużym odbiciu w kraju — Polacy rzucili się na wieprzowinę

W zeszłym roku rekordowy dołek, w tym afrykański pomór świń (ASF), blokada wielu zagranicznych rynków, a potem rosyjskie embargo. Wieprzowina dawno nie miała aż tak pod górkę. Tymczasem według ostatnich prognoz straty na sprzedaży zagranicznej zrekompensują sami Polacy.

Konsumpcja rośnie

Wieprzowina zaliczyła ostry zjazd — z 39,2 kg na osobę w 2012 r. do 35,5 kg w ubiegłym. Tak źle było ostatnio w 1997 r. — 35,7 kg. W tym roku z powrotem zaczęła cieszyć się wielką łaskawością konsumentów — wartą dodatkowe 3 kg na mieszkańca. 38,5 kg — to najświeższa prognoza spożycia w 2014 r. — podaje Agencja Rynku Rolnego (ARR) za Instytutem Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Oznacza to około 110 tys. ton wieprzowiny więcej na polskich talerzach i, przynajmniej statystycznie, zasypanie mniejszej o prawie 70 tys. ton sprzedaży zagranicznej (w 2014 r. prognozuje się sprzedaż 640 tys. ton wobec 709 tys. ton rok wcześniej). A jeszcze na początku roku producenci obawiali się odwrotu od mięsa z powodu paniki konsumentów związanej z ASF, chociaż wirus nie ma żadnego wpływu na ludzi.

— Polacy lubili wieprzowinę i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Wcześniej zniechęcała ich cena, więc skoro spadła, to zwiększyli konsumpcję. Wzrost sprzedaży dotyczy szczególnie wędlin — uważa Adam Zdanowski, współwłaściciel ZM Wierzejki.

Ceny spadają

Statystyki nie pokazują jednak szczególnych obniżek. ARR podaje, że w okresie styczeń- -sierpień 2014 r. ceny detaliczne wieprzowiny w Polsce były o około 1 proc. niższe niż rok wcześniej. Przedsiębiorcy mówią jednak o znacznie większym spadku. — W naszych sklepach ceny spadły w tym roku o 10 proc. — twierdzi Adam Zdanowski. Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia, mówi o prawie 9-procentowej obniżce cen mięsa.

— Zwiększymy w tym roku sprzedaż krajową o 7-8 proc., ale w niewielkiej części jest to wynik wyższej konsumpcji, w największej — wynik nowych kontraktów. Jednocześnie na sprzedaż na pewno pozytywnie wpływa deflacja. Jest to widoczne zwłaszcza w segmencie wędlin ekonomicznych — dodaje Krzysztof Woźnica.

Według Grzegorza Rykaczewskiego, eksperta banku BGŻ, w tym roku znacznie wzrósł wolumen produkcji mięsa wieprzowego — po 9 miesiącach skup żywca był o 17 proc. wyższy niż w zeszłym roku i wyniósł około 1,080 tys. ton. — Większy skup jest wynikiem wzrostu pogłowia trzody chlewnej w kraju, na co stymulująco wpływają tańsze pasze, które są głównym składnikiem kosztów produkcji. Ponadto znacznie niższy jest eksport nieprzetworzonego mięsa. Ostatecznie na rynku krajowym obserwujemy większą podaż wieprzowiny, co przekłada się na niższy poziom cen. Spadki cen detalicznych wieprzowiny są głębsze niż innych produktów żywnościowych, co ma wpływ na zwiększenie konsumpcji — twierdzi Grzegorz Rykaczewski.

O konkurencyjności cenowej wieprzowiny mówi również Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. Jego zdaniem, wpływ na rosnące spożycie ma również coraz lepsza jej jakość.

— Konsumenci odpowiedzieli także na nasze apele, by w tej trudnej dla producentów sytuacji jedli jak najwięcej krajowego mięsa. Ponadto coraz szerzej docierają nasze kampanie informacyjne podkreślające walory zdrowotne wieprzowiny — uważa Witold Choiński.

Zdaniem Grzegorza Rykaczewskiego, jeśli ceny nie wzrosną, branża może liczyć w przyszłym roku na wzrost konsumpcji o 1 kg na osobę. Witold Choiński natomiast przewiduje stabilizację — przez kolejne lata poziom 38,5 kg na osobę zostanie utrzymany. Zdaniem Adama Zdanowskiego, rosnąca krajowa konsumpcja nie pozwoli jednak całkowicie zrekompensować sprzedaży utraconej na zamkniętych rynkach zagranicznych.

— Do Rosji eksportowało kilkanaście zakładów, niektóre bardzo dużo. U nas ten eksport stanowił aż 25 proc. sprzedaży — dodaje współwłaściciel Wierzejek.

OKIEM EKSPERTA
Wynik nie powinien dziwić

KRYSTYNA ŚWIETLIK, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

Produkcja wieprzowiny wzrosła, a eksport spadł, więc więcej mięsa zostaje w kraju. Skoro jej konsumpcja mogła spaść o 7 kg w ciągu dwóch lat, to wzrost 3 kg w jeden rok nie powinien być zaskoczeniem. Oczywiście ostateczny poziom spożycia będzie zależał od cen. Należy pamiętać, że prognozowane spożycie na poziomie 38,5 kg to nie tylko konsumpcja w gospodarstwach domowych, ale również w gastronomii, a ta dynamicznie się rozwija. W przyszłym roku spodziewamy się dalszego wzrostu konsumpcji, ale już znacznie wolniejszego, bo o 0,5 kg na osobę. Produkcja wieprzowiny nie będzie już tak szybko rosła, a branża mięsna liczy na ożywienie w eksporcie — odzyskanie części rynków i znalezienie nowych.

OKIEM EKSPERTA
Wynik nie powinien dziwić

KRYSTYNA ŚWIETLIK, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

Produkcja wieprzowiny wzrosła, a eksport spadł, więc więcej mięsa zostaje w kraju. Skoro jej konsumpcja mogła spaść o 7 kg w ciągu dwóch lat, to wzrost 3 kg w jeden rok nie powinien być zaskoczeniem. Oczywiście ostateczny poziom spożycia będzie zależał od cen. Należy pamiętać, że prognozowane spożycie na poziomie 38,5 kg to nie tylko konsumpcja w gospodarstwach domowych, ale również w gastronomii, a ta dynamicznie się rozwija. W przyszłym roku spodziewamy się dalszego wzrostu konsumpcji, ale już znacznie wolniejszego, bo o 0,5 kg na osobę. Produkcja wieprzowiny nie będzie już tak szybko rosła, a branża mięsna liczy na ożywienie w eksporcie — odzyskanie części rynków i znalezienie nowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wieprzowina wraca na talerze