Wkrótce prezydent podpisze ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczej. Dzięki niej firmy będą mieć większe szanse na uchronienie pieniędzy przed nieuczciwymi dłużnikami. Powstanie baza danych o przeterminowanych wierzytelnościach, mająca zwiększyć bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.
„Puls Biznesu”: Czym będzie Biuro Informacji Gospodarczej (BIG)?
Sławomir Szopa: Będzie to spółka akcyjna o kapitale minimum 4 mln zł. Jej zadaniem będzie gromadzenie i udostępnianie danych o przeterminowanych wierzytelnościach. Każdy przedsiębiorca dowie się, komu i ile zalega jego potencjalny czy aktualny kontrahent.
- Czym BIG będą się różnić od wywiadowni gospodarczych, doskonale znanych polskim firmom?
— Wywiadownie przygotowują pełne raporty dotyczące wiarygodności podmiotów gospodarczych. Sprawdzają, czy i gdzie dany przedsiębiorca jest zarejestrowany, kto jest udziałowcem spółki, kto ma prawo do jej reprezentacji, czy przekazuje dane o bilansach i obrotach. BIG skupią się jedynie na dostarczaniu informacji o opóźnionych płatnościach. Informacje te będą dostarczać wierzyciele.
- Kiedy można będzie podać swego dłużnika do BIG?
— Musi zostać spełnionych kilka warunków. Dług ma wynikać z umowy o kredyt konsumencki, umowy o przewóz osoby w regularnej komunikacji publicznej lub umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej przez dwóch przedsiębiorców. Kwota zobowiązania nie może być niższa niż 200 zł (w przypadku umów o kredyt konsumencki lub o przewóz osób) i 500 zł (w przypadku przedsiębiorców). Dług musi być przeterminowany od co najmniej dwóch miesięcy. Powinien też upłynąć co najmniej miesiąc od wysłania wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania informacji do biura.
- Kto będzie mógł zamawiać raporty w BIG?
— Informacje o zadłużeniu firm będą mogły uzyskać zarówno osoby fizyczne, jak i firmy. Natomiast informacje o zadłużeniu osoby prywatnej będą udostępniane jedynie tym podmiotom, które mają podpisaną stosowaną umowę z BIG i uzyskają na to zgodę konsumenta. Osoba prywatna nie będzie mogła sprawdzić innej osoby prywatnej. Sprawdzi natomiast przedsiębiorcę.
- Jakie dane będzie można uzyskać w biurze?
— Biuro Informacji Gospodarczej przekaże dane o tytule prawnym zobowiązania, kwocie długu, terminie powstania zaległości, informacje o orzeczeniach sądowych, informacje, czy dłużnik kwestionuje istnienia całości lub części zobowiązania.
- A co z bezpieczeństwem danych? Jak często może dochodzić do pomyłek?
— Bezpieczeństwo gwarantują przepisy. Prowadzimy w Austrii działalność w formie biura informacji gospodarczej. Liczba reklamacji w zasadzie waha się na poziomie 0,1 proc. Ponadto ustawa wymaga wykupienia ubezpieczenia OC przez BIG, co załatwia sprawę ewentualnego odszkodowania.
- Powstanie BIG krytykują przedstawiciele firm windykacyjnych oraz firm handlu- jących wierzytelnościami. Dlaczego?
— Obawiają się po prostu wzrostu konkurencji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że spadnie liczba spraw kierowanych przez przedsiębiorców do firm windykacyjnych ze względu na to, że sama groźba wpisu do rejestru prowadzonego przez BIG poprawi skuteczność ściągania neleżności.