Więzienie dla szefowej czeskiego URE

MAT
opublikowano: 27-02-2016, 12:05

Alena Vitaskova, jedna z najbardziej wpływowych osób w czeskiej energetyce, została w pierwszej instancji skazana na osiem i pół roku więzienia w głośnym procesie przeciwko firmom wyłudzającym państwowe dotacje do „czystej energii”.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (ERU) chce się od nieprawomocnego wyroku odwołać i nie zamierza rezygnować z pełnionej funkcji. Jej zdaniem wyrok jest efektem spisku środowiska, tzn. baronów energetycznych, których odcięła od pieniędzy z budżetu. 

Fotolia

Proces i towarzyszący mu skandal są jednym z elementów wielkiego zamieszania wokół odnawialnych źródeł energii. Chcąc zmniejszyć zależność czeskiej energetyki od atomu i węgla brunatnego, władze przed kilku laty wprowadziły system finansowych preferencji dla producentów prądu ze źródeł odnawialnych. Oprócz ulg podatkowych ustalono dotację w wysokości 13 koron (około 2 złotych) za każdą wyprodukowaną kilowatogodzinę. W założeniu te rozwiązania miały wesprzeć małych i średnich producentów, osłabiając tym samym rolę dominujących na rynku gigantów, przede wszystkim CEZ.  

Pomysłodawcy liczyli na powstanie tysięcy malutkich elektrowni na biomasę lub słonecznych, które po podłączeniu do sieci miały zdywersyfikować czeski system energetyczny. 

Wielkie pieniądze wyczuli jednak natychmiast najwięksi producenci energii i zaczął się wielki wyścig po państwowe dotacje. System licencyjny był tak skonstruowany, żeby premiować długofalowe inwestycje i stabilizować cały sektor. W efekcie uzyskanie licencji na produkcję prądu z odnawialnych źródeł oznaczało stały napływ pieniędzy z państwowej kasy przez 15 do 20 lat. Nie ma dokładnych danych, ale prasa pisze o dziesiątkach, a nawet setkach miliardów koron, które w ten sposób zostały już przelane do powstających jak grzyby po deszczu firm.

Czesi zorientowali się, co się dzieje około roku 2010 i wtedy postanowili dotację obciąć o połowę. Tuż przed końcem roku spowodowało to prawdziwy wysyp podań o licencję, które rozdzielano podejrzanie szybko. Udokumentowane są przypadki, kiedy papiery składano w Sylwestra przed południem, a przed zamknięciem biura dokumenty wracały do wnioskodawcy z niezbędnymi pieczątkami i podpisami. 

Vitaskova przyszła do Urzędu Regulacji Energetyki w połowie 2011 r, kiedy już o skandalu rozpisywały się gazety. Stworzyła specjalny zespół swoich kontrolerów, prokuratorów i policjantów, który prześwietla procesy licencyjne. Z jej inicjatywy powstała też i została przegłosowana w Izbie Poselskiej ustawa ograniczającą rozdawnictwo państwowych pieniędzy na rzekomą „zieloną energię”. W 2014 roku Vitaskova bardzo ostro protestowała przeciwko regulacjom, które miały wesprzeć producentów energii biometanowej. Ostrzegała, że i ten pomysł, podobnie jak energetyka solarna w efekcie doprowadzi do ogromnych strat w budżecie państwa. 

W tej chwili w kraju toczy się szereg procesów rozpoczętych przez jej urząd, w których oskarżeni są uczestnicy procederu wyłudzania państwowych pieniędzy. W jednym z nich prokuratorzy oskarżyli ją jednak o to, że celowo odwlekała postępowanie administracyjne w sprawie dwóch elektrowni słonecznych z Chomutova. W środę zapadł wyrok ośmiu i pół lat więzienia. Wyrok jest wyjątkowo surowy, choć sąd uznając Vitaskovą winną jednocześnie uznał, że nie odniosła ona ze swojego postępowania żadnych korzyści majątkowych. 

Sama Vitaskova twierdzi, że oskarżenie i skazanie są wynikiem spisku jej licznych wrogów, baronów energetycznych, którym wypowiedziała wojnę. Zapowiedziała odwołanie i nie zamierza rezygnować ze stanowiska. 

Czeska prasa informuje, że od początku jej szefowania ERU na Vitaskovą były dwie próby zamachu. Raz niezidentyfikowane auto próbowało zepchnąć jej samochód z autostrady, innym razem zamach przygotowano w windzie do samochodów w budynku, w którym Vitaskova mieszka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAT

Polecane