WIG Spożywczy ciągle traci

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-09-04 00:00

WIG Spożywczy ciągle traci

Subindeks reprezentujący piętnaście spółek spożywczych od czerwca 2001 roku systematycznie spada, osiągając najniższe w swojej historii wartości. Ostatni raz wskaźnik wyznaczył dno ponad dwa tygodnie temu. Wczoraj podczas otwarcia subindeks stracił na wartości 1,2 proc. i do minimum zabrakło mu niecałe 100 punktów.

Decydujący wpływ na postrzeganie branży wywiera Żywiec. Ponad 45-proc. udział spółki w subindeksie oznacza, że ich wykresy wyglądają niemal identycznie. Tymczasem spadek wyceny walorów browaru to przede wszystkim efekt nie najlepszych wyników finansowych. Gorsze przychody ze sprzedaży i zysk netto wypracowane po drugim kwartale 2001 r. zdają się najlepiej odzwierciedlać obecną sytuację. W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego były one niższe, odpowiednio o 2 i 60 proc. Powodów do zadowolenia nie dają również prognozy. Chodzi tu zresztą nie tylko o sezonowy spadek sprzedaży piwa, ale i o koszty, które nadal będzie pochłaniać przeprowadzana restrukturyzacja. Proces ten może przynieść znaczącą redukcję zatrudnienia i koszty wynoszące nawet 100 mln zł.

W ostatnich tygodniach znaczące spadki dotknęły również Okocim, drugą co do wielkości spółkę w subindeksie. Co ciekawe, niewiele jej notowaniom pomogły informacje o przejęciu browarów: Piast, Kasztelan i Bosman. Najwyraźniej inwestorzy zdali sobie sprawę, że po finalizacji zakupu trzeba będzie jeszcze przeprowadzić restrukturyzację, a ona musi kosztować. Zresztą i bez tego negatywny wpływ na wyniki grupy będzie wywierać zadłużenie w przejętych podmiotach.

Wczoraj spadek dotknął również akcje Sokołowa. Być może dlatego, że w spółce swoje zaangażowanie chce zmniejszyć inwestor strategiczny. Spadku nie zahamował nawet EBOiR, który obiecał zainwestować 7,5 mln euro.