Jest szansa, że w trakcie najbliższych sesji zagraniczne indeksy znów znajdą się na poziomie rocznych maksimów. Pomóc w tym powinna publikacja kolejnych danych makroekonomicznych — uważa Bartosz Ostafiński analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM).
Miniony tydzień był udany dla inwestorów. Szczególnie dobrze zachowywały się giełdy w USA. Motorem wzrostu indeksów okazały się dobre wyniki amerykańskiej gospodarki.
— Pierwszy pozytywny sygnał wysłał amerykański bank federalny (Fed), który na wtorkowym posiedzeniu postanowił nie zmieniać poziomu stóp procentowych. Równie ważnym, wzrostowym impulsem okazała się publikacja indeksu zaufania wśród konsumentów w USA. Wzrósł on w październiku z 77 do 81,1 pkt. Skala aprecjacji zaskoczyła analityków, którzy prognozowali wzrost najwyżej do 79,3 pkt. Inwestorzy z entuzjazmem przyjęli te informacje — mówi Bartosz Ostafiński.
Wzrostową tendencję wzmocniła czwartkowa prezentacja danych o wzroście PKB w USA. Według wstępnych szacunków departamentu handlu, PKB za oceanem wzrósł w III kwartale 2003 r. aż o 7,2 proc. wobec 3,3 proc. w II kwartale. Poprawa klimatu inwestycyjnego za granicą korzystnie wpłynęła również na zachowanie GPW.
— U nas również nie doszło do zmiany stóp procentowych. Była to dobra wiadomość dla rynku. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę spekulacje o możliwym zaostrzeniu polityki monetarnej. Istotna z punktu widzenia inwestorów była także wypowiedź Jamesa McCormacka z Fitch Ratings, który twierdzi, że agencja nie zamierza zmienić ratingów polskiego długu — wylicza specjalista BDM.
Nastroje na polskim rynku chłodziły jednak nieco dane finansowe spółek. Były one słabsze od oczekiwań. Bartosz Ostafiński uważa, że rozczarowały przede wszystkim rezultaty Świecia i BPH PBK. Niższe od oczekiwanych były też przychody TP SA.
— Na dodatek, gracze nadal nie znają szczegółów dotyczących sprzedaży akcji TP SA przez Skarb Państwa. Nie wiadomo również akcjami jakich spółek dofinansowana zostanie Kompania Węglowa — przypomina Bartosz Ostafiński.
Jego zdaniem wyniki finansowe pozostałych spółek powinny być już znacznie lepsze.
— Jestem umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o polski rynek. WIG20 w tym tygodniu powinien podjąć próbę zbliżenia się do poziomu 1700 pkt. Droga ta nie będzie jednak łatwa. Zajmie też trochę czasu — prognozuje specjalista BDM.
Analityk poleca zwrócić uwagę na KGHM. Wyniki finansowe za III kwartał powinny być dość dobre, ale w pełni poprawę będzie widać dopiero w rezultatach IV kwartału.
— Cena miedzi zaczęła silnie rosnąć w ciągu ostatnich kilku tygodni. Ożywienie w gospodarce Stanów Zjednoczonych automatycznie wywoła zwiększony popyt na ten metal. Ta korelacja pozwala prognozować bardzo dobre wyniki miedziowego kombinatu pod koniec roku. Ciekawą inwestycją mogą okazać się również akcje Impexmetalu, który po sprzedaży Huty Zawiercie i opracowaniu nowej strategii ma przed sobą bardzo dobre perspektywy — dodaje Bartosz Ostafiński.
Podobnie jak w poprzednich kwartałach, także teraz średnie spółki mogą pozytywnie zaskoczyć wynikami. Inwestorzy muszą szczególną uwagę zwrócić właśnie na raporty finansowe spółek. W tym tygodniu publikują je m.in. Dębica, Comarch, Orbis, Agora i Kęty.
Wśród spółek, które mogą wypaść słabiej, analityk wymienia Kruka. Ta firma wcześniej poinformowała o pogorszeniu wyników obniżając prognozę.