Zgodnie z oczekiwaniami, początek wtorkowej sesji przynosi niewielki wzrost giełdowych indeksów. Wielkiej ochoty do zakupów jednak nie widać. Zapowiada się raczej spokojna sesja.
W pierwszej godzinie obroty wyniosły 85 mln zł, co jak na ostatnich kilkanaście poprzednich dni, nie jest kwotą dużą. Z tego jedną czwartą zapewnia taniejący PKO BP.
Potwierdza się przypuszczenie, że po kilkunastu dniach zachowania dokładnie przeciwstawnego do indeksów zachodnioeuropejskich, polski rynek wrócił do tradycyjnego ślepego naśladowania ruchów na zagranicznych giełdach. WIG20 idzie mozolnie pod górę, ale wolniej niż indeksy giełd Eurolandu.
Z indeksu największych spółek najmocniej zyskuje Netia po pochlebnej rekomendacji BDM PKO BP. Drożeje też KGHM, dla którego CA IB wystawiło zalecenie „kupuj”. Spokój towarzyszy wymianie akcji Telekomunikacji Polskiej. Podobnie jak wczoraj słabiej zachowuje się Prokom.
Generalnie największe spółki sprawiają jak na razie raczej pozytywne wrażenie, co pozwala z umiarkowanym optymizmem oczekiwać najbliższych dni. Nie ma natomiast zainteresowanie handlem akcjami mniejszych komponentów WIG20 – Orbisem i Dębicą. Na szerokim rynku tak jak wczoraj ostro zwyżkuje Elektromontaż Warszawa zagrożony upadłością. AS