Na otwarciu sesji WIG spadł o 0,17 proc. Dość szybko indeks wyszedł jednak nad kreskę, w zielonej strefie są też wskaźniki pozostałych europejskich parkietów. Przewaga byków jest jednak skromna, a tylko nieco lepiej od blue chipów radzą sobie maluchy i średniaki.
Po 40 minutach sesji WIG20 zyskiwał 0,11 proc., mWIG40 0,39 proc., a sWIG80 0,34 proc.
Wśród największych spółek od reszty stawki wyraźnie odstaje TP, której kurs spadł na otwarciu o ponad 3 proc. w reakcji na wyrok Trybunały Arbitrażowego, nakazujący telekomowi zapłatę 1,57 mld zł odszkodowania na rzecz duńskiej firmy DTPG.
Spadają też notowania Polic. Chemiczna spółka musi – zgodnie z KSH – zwołać w najbliższym czasie walne, które zdecyduje o dalszym istnieniu spółki. Trudno sobie wyobrazić, by kluczowi akcjonariusze – skarb państwa i Agencja Rozwoju Przemysły – nie były „za”. Dla porządku Jerzy Góra, prezes ARP, mówi jednak w „PB”, że wszystko będzie zależeć od rzetelności planu restrukturyzacji.
Słabo radzi sobie też Elstar Ols, który stracił kontrakt z Orlenem na dostawy biodiesla. To kolejna w ostatnim czasie – po słabych wynikach za I półrocza kiepska wiadomość dla akcjonariuszy spółki.
Loty obniża Calatrava Capital. „PB” ustalił, że spółka sprzedała niedawno dwa podmioty zależne na rzecz Krzysztofa M., znanego też w półświatku jako „Mały Krzyś”.
Lekko spada kurs KOV. Firma, kontrolowana przez Jana Kulczyka, znalazła kolejnego partnera do projektu poszukiwania ropy naftowej w Syrii.