Miłe złego początki — tak można streścić przebieg otwierającej nowy tydzień sesji na warszawskiej giełdzie. Indeksom GPW nie udało się utrzymać na plusie, chociaż były na to spore szanse. Tym samym polska giełda nie wytrzymała konkurencji z zachodnioeuropejskimi rynkami, które mocno zwyżkowały do końcowych dzwonków.
Chwilę po otwarciu indeks największych spółek zdołał przebić psychologiczny, bardzo istotny dla koniunktury poziom 1840 pkt. Przy braku wsparcia w obrotach trudno było jednak bykom utrzymać tę zdobycz. Podjęta w drugiej fazie sesji jeszcze jedna próba znowu rozpaliła nadzieje. WIG20 poskoczył do 1844,5 pkt, ale potem był już tylko zjazd w dół. Analitycy oczekiwali, że na rynek wrócą inwestorzy o zasobniejszych portfelach. Pierwsze godziny handlu nie potwierdziły tych prognoz. Co gorsza, udział spółek tworzących indeks WIG20 w ogólnych obrotach był przez długi czas zaskakująco niski, co raczej nie jest częstym zjawiskiem na polskim rynku akcji. Ostatecznie jednak wartość zawartych transakcji zdecydowanie przebiła poziom z piątku, ale prawdziwy kapitał jedynie sztucznie kreował wyceny, bez wyraźnej chęci do zwiększania swojego stanu posiadania akcji.
Ponad 100-milionowymi obrotami mogły pochwalić się walory PKN Orlen i Banku PKO BP. O ile jednak pierwsza ze spółek lekko zwyżkowała, o tyle notowania giganta finansowego przez niemal całą sesję toczyły się pod dyktando korekty. Dopiero w końcówce udało się odrobić z nawiązką straty. Silnym, sięgającym ponad 3 proc. wzrostem, wyróżniały się papiery KGHM. Wycena jego walorów jest mocno skorelowana z notowaniami miedzi na światowych rynkach, a że cena surowca poszła w górę, wzmocnił się też polski koncern. Duża umowa z TP pomogła poprawić nastroje posiadaczom walorów gdyńskiego Prokomu.
Z grona małych spółek dość duże zainteresowanie towarzyszyło transakcjom walorami Atlantisu. Gracze dyskontują informację o nabyciu pakietu 10-proc. akcji przez warszawskiego dewelopera, spółkę WAN (patrz poniżej). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że udziałowcem tej firmy jest giełdowe Echo, a przed dwoma laty spekulowano, że WAN chce wykorzystać Atlantis do wejścia na giełdę.