WIG20 opadł z sił, Hutmen mocno drożeje

Kamil Zatoński
opublikowano: 09-02-2009, 10:11

Po wzroście w pierwszych minutach sesji nie ma już śladu, a główny indeks jest coraz bliżej bariery 1500 pkt. Wśród największych spółek fason trzymają tylko KGHM i TP, na szerokim rynku wyraźnie drożeją Hutmen i Groclin.

Cena miedzi wzrosła dziś do poziomu najwyższego od dwóch miesięcy dzięki popytowi, jaki pojawił się z Chin. Erste Bank liczy, że odbicie potrwa dłużej i dlatego analitycy banku podnieśli rekomendację dla KGHM do „kupuj” z „trzymaj”, a cena docelowa to 42 zł.

Wśród spółek, mających największy wpływ na wartość indeksu, nad kreską po godzinie sesji utrzymywało się jeszcze tylko TP i PKO BP. Wyraźnie słabsze jest Pekao, które traci ponad 2 proc.

Po wzrostach na finiszu ubiegłego tygodnia, bolesna kotrkta dotyka notowania firm paliwowych. Lotos i Orlen tanieją o 3-4 proc. Jeszcze gorsze nastroje mogą mieć akcjonariusze GTC, które przy sporych obrotach traci ponad 5 proc.

Od początku sesji dynamicznie w górę idzie kurs Hutmenu, który zamierza wkrótce rozpocząć skup akcji własnych. W piątek walory spółki podrożały o 21,6 proc.

Równolegle z notowaniami Hutmenu w górę idzie cena akcji Impexmetalu, głównego (63,9 proc. kapitału) akcjonariusza wrocławskiej firmy. Piotr Szeliga, prezes spółki, powiedział „PB”, że możliwy jest scenariusz, w którym po buy-backu Impexmetal ogłosi wezwanie na resztę akcji Hutmenu i wycofa go z obrotu giełdowego.

Groclin rośnie w tempie dwucyfrowym, choć pod koniec ub. tygodnia spółka została zmuszona do sprzedania jednego z podmiotów zależnych – Altaksu – producenta farb i impregnatów. Uzyskane środki – 28 mln zł – pójdą na spłatę kredytu inwestycyjnego, zaciągniętego w BZ WBK.

„GGP” pisze, że Jarosław Supłacz, określający się mianem niezależnego analityka, torpeduje zarejestrowanie podwyższenia kapitału zakładowego przez DM IDM. Kurs brokera dynamicznie dziś rośnie: akcje drożeją o 10 proc., prawda do akcji o 7 proc. Dyskonto przy tych drugich to 10 proc.

Większych emocji nie wzbudza natomiast zapowiedź Tomasza Morawskiego, który chce odzyskać kontrolę nad Sfinksem. Kurs spółki rósł tuż po otwarciu o 2,4 proc.

Nie zmienia się kurs Intereferii. Czwarty kwartał dla spółki był względnie udany: przychody symbolicznie wzrosły do 37,5 mln zł, zysk operacyjny niemal podwoił się do 1,65 mln zł, ale zysk netto spadł z 1,1 mln do 0,81 mln zł.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane