Poranne maksimum wypadło na poziomie 2400pkt. Przez następne kilka godzin trwała konsolidacja w strefie o szerokości około 10 punktów. Po godzinie 14-tej popyt zaatakował i doprowadził do ustanowienia szczytu na poziomie 2410pkt. Po godzinie 15-tej indeks cofnął się o blisko 20 punktów. Ostatnie kilkadziesiąt minut ponownie należały do byków, które na fixingu wyciągnęły indeks na nowe dzienne maksimum na poziomie 2415pkt. (+2.3%).
(kliknij aby powiększyć)
Wczorajsza sesja w USA przyniosła spadki. Indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1070pkt. (-1.3%). Dziś o godzinie 8:20 kontrakty były notowane po 1063.5pkt. (0.0%). Początek sesji na GPW w Warszawie będzie spadkowy i skoryguje zbyt duży optymizm z fixingu. Indeks WIG20 może spaść w rejon wsparcia 2384-2390pkt. Potem może dojść do odbicia. W dalszej perspektywie (dziś mamy dużo danych makro i wyników ważnych spółek) może dojść do spadku i testu porannego dna (wykres 1).
W średnim i długim terminie nie ma powodów do kupna akcji. Jeśli nawet dojdzie do przekroczenia oporu w rejonie 2417-2434pkt. to silne odbicie z lipcowego dna nadal pozostaje tylko korektą (wykres 1).
W długiej kilkumiesięcznej perspektywie możliwe są silne spadki. Trwałe pokonanie wsparcia w rejonie 2240-2259pkt. może skutkować spadkami do jesieni (target 1800-1940pkt.).
Sławomir Dębowski, Główny analityk Globtrex.com

