Poniedziałkowe notowania na warszawskiej giełdzie zakończyły się wyraźnymi wzrostami indeksów. Choć popyt miał przewagę przez całą sesję, stała się ona wyraźna dopiero pod jej koniec, kiedy w oczekiwaniu na wzrosty w USA mocno zaczęły drożeć akcje największych spółek. Najwięcej powodów do zadowolenia mieli akcjonariusze spó- łek telekomunikacyjnych, które w związku z decyzją resortu infrastruktury o odroczeniu opłat koncesyjnych przez całą sesję wyraźnie drożały.
Po piątkowej, płytkiej korekcie rekordowych czwartkowych wzrostów można było oczekiwać, że rynek nie będzie kontynuował przeceny. Bardzo duże obroty wskazywały, że chętni do pozbywania się akcji prawdopodobnie już to zrobili. Z drugiej strony popyt pokazał, że jest gotów zbierać z rynku nadmiar akcji. Nadzieję na utrzymanie się rynku na plusie dawała wyraźna piątkowa przecena kilku największych spółek, co mogło skłonić inwestorów do ich kupna.
Poniedziałkowa sesja na GPW rozpoczęła się umiarkowanymi wzrostami indeksów. Popyt dość szybko przejął inicjatywę. Jego siła była jednak dość ograniczona. Zainteresowanie papierami blue chipów dość szybko spadło, co spowodowało utratę przez indeksy znacznej części wcześniejszych zdobyczy punktowych.
Na szczęście od początku sesji dużym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje spółek telekomunikacyjnych. Wiązało się to z wiadomością o odroczeniu, a praktycznie umorzeniu przez resort infrastruktury opłat koncesyjnych sześciu spółkom branży. Największą korzyść z tej decyzji będzie miała Netia, której trzy spółki zależne znalazły się wśród wspomnianej szóstki. Jak się szacuje, umorzenie oznacza dla niej 91 mln EUR oszczędności. Popyt na akcje spółki może nadal rosnąć. Zależy to jednak od jej wyników kwartalnych. Mają one zostać podane we wtorek. Mocno rosły także kursy Elektrimu i Szeptela, choć w przypadku obu spółek decyzja w sprawie odroczenia-umorzenia ich zobowiązań lub zobowiązań ich spółek zależnych, jeszcze nie zapadła.
Wśród pozostałych spółek rekordowym wzrostem wyróżniał się Próchnik. Wartość rynkowa spółki wzrosła na zamknięciu o jedną czwartą, co wiązało się z doniesieniami o aktywnych działaniach podjętych w spółce przez NFI kontrolowane przez PZU NFI Management. Dało to nadzieję na wyrwanie spółki z impasu, w którym się ostatnio znalazła.
Ciekawie wyglądały wyniki notowań spółek branży IT. Mocno wzrosła cena papierów Computerlandu. Dyrektor generalny spółki liczy na jej dobre wyniki w drugim półroczu, po dość słabych w pierwszym. Uważa także, że realizacja prognozy wzrostu tegorocznego zysku operacyjnego wciąż jest realna. Po stronie spadków znalazł się tymczasem Softbank. Przed rozpoczęciem sesji spółka podała wyniki kwartalne. Strata netto grupy spadła o 89 proc., ale nie wywołało to pozytywnej reakcji rynku.
Inwestorzy zdecydowali się na realizację zysku na akcjach Mostostalu Export. W ubiegłym tygodniu papiery spółki mocno drożały po zapowiedzi, że ten rok zakończy ona skonsolidowanym zyskiem.