WIG20 poniżej 2400 punktów

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-09-29 10:05

Niestety, zatwierdzenie „planu Paulsona” nie wystarczyło, aby WIG20 rozpoczął kolejny tydzień od wzrostów. Inwestorów coraz bardziej niepokoi sytuacja europejskich banków. Brytyjski sektor finansowy coraz bardziej naciska na pomoc ze strony rządu.

Jeszcze w czwartek i w piątek wydawało się, że GPW jest całkowicie odizolowana od obecnego kryzysu. Niestety, inwestującym nad Wisłą udziela się niepewność, która szczególnie mocno przybiera na sile na pozostałych rynkach europejskich oraz za oceanem.
Inwestorzy, chyba dość mocno przestraszyli się ostrożnych wypowiedzi analityków i ekonomistów, którzy sugerują że 700 mld USD na pomoc amerykańskiej branży finansowej nie wystarczy. Oliwy do ognia dolał znany inwestor, Marc Faber, który w zeszłym tygodniu powiedział, że plan ratunkowy może wymagać nawet 5 bilionów dolarów. 

WIG20 w dół ciągnie sektor finansowy, który równie fatalnie wypada w całej Europie. Tuż po godzinie 9 wśród blue chipów DJ Euro Stoxx 50 najmocniej spada Allied Irish Banks, tracąc 5,17 proc. Największy polski bank, Pekao, jest najcięższym balastem WIG20, spadając 2,3 proc. Kolejną mocno tracącą instytucją finansową jest BZ WBK, idący w dół o 1,8 proc. Spadkom nie opiera się również PKO, oddając 1,3 proc. Przecenie ulega również branża paliwowa oraz surowcowo-energetyczna. Wraz z mocno spadającą ceną ropy naftowej notowanej na Nymex, która kosztuje poniżej 104 USD za baryłkę, Lotos spada o 1,9 proc., a PKN Orlen traci 1,5 proc. Na fali taniejącej miedzi notowanej w Londynie, która spadła już poniżej 6,7 tys. USD za tonę, traci również KGHM. Spółka z Lubina spada o 1,3 proc. Wśród mocno taniejących  blue chipów znajduje się również CEZ. Czeski koncern energetyczny idzie w dół o 1,8 proc.

Po drugiej stronie znów króluje Bioton. Byki aktualnie walczą o pokonanie poziomu 0,5 zł za akcję. Ostatnio zdziesiątkowana branża budowlana i deweloperzy, próbują podnieść się z kolan. Polimex-Mostostal zyskuje 1,3 proc., a PBG rośnie zaledwie o 0,2 proc. Do zielonej strefy rynku wciąż jednak daleko GTC, które oddaje 2,2 proc.

O godz. 9:48 WIG20 traci 2,64 proc. i znajduje się na poziomie 2392 pkt. Maluchy i średniaki mają się dużo lepiej. MWIG40 spada o 0,23 proc., a sWIG80 traci zaledwie 0,05 proc. O panicznej wyprzedaży akcji nie ma mowy, gdyż na całym rynku obroty nie osiągnęły jeszcze nawet 100 mln zł.