Rośnie szansa na kolejną udaną sesję za oceanem. Tamtejsze kontrakty terminowe zyskują na wartości, inwestorzy na Wall Street mają więc wyraźną ochotę na kontynuację wczorajszego rajdu. Równolegle w górę idą też europejskie indeksy: londyński FTSE-100 i paryski CAC-40 rosną o ok. 6 proc., tj. o 1 pkt. proc. mocniej, niż kilkadziesiąt minut temu. O poprawie nastrojów i zmniejszeniu obaw o płynność sektora finansowego świadczą też spadające stawki Euribor (dziś obniżyła się najmocniej od 5,5 roku) i Liboru dolarowego.
Na GPW nadal najlepiej radzi sobie KGHM, zyskujący już 17 proc. O tyle samo rośnie inny outsider z ostatnich dni – deweloperskie GTC.
Poprawa nastrojów to głównie zasługa przebudzenia Pekao, które drożeje już o ponad 6,5 proc. Z marazmu (choć na dzisiejszej sesji „marazm” w WIG20 oznacza wzrost o 3-4 proc.) powoli wydostają się też pozostałe duże banki. Właśnie skończyła się konferencja prasowa w NBP, na której prezentowano szczegóły planu zwiększania zaufania w sektorze.