WIG20: przeciąganie liny trwa

Sławomir Dębowski, Analityk GFC Markets, Dział Analiz Globtrex.com
opublikowano: 2010-10-08 08:59

Początek czwartkowej sesji przyniósł spadki. Poranne minimum wypadło na poziomie 2644pkt. nieznacznie powyżej krótkoterminowego wsparcia (2640pkt.).

Po godzinie 9:30 rozpoczęło się odrabianie strat. O godzinie 12-tej byki zostały wsparte lepszymi danymi z Niemiec, produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 1.7% (oczekiwano +0.4%). Przełożyło się to na niewielki „ząbek” na wykresie intraday. Przez następne ponad dwie godziny trwała konsolidacja pod oporem w rejonie 2666pkt. O godzinie 14:30 pojawiły się dane z rynku pracy w USA. One również okazały się lepsze. W ubiegłym tygodniu liczba nowych bezrobotnych wyniosła 445 tys. (oczekiwano 453 tys.). To przełożyło się na próbę wybicia w górę z konsolidacji i próbę przełamania ważnego oporu w rejonie 2666pkt., gdyby się to udało moglibyśmy wrócić na ostatni szczyt 2686pkt. Lokalne maksimum wypadło na poziomie zaledwie 2667pkt. Bykom nie udało się pokonać tego ważnego oporu. W rezultacie doszło do spadków. Podaż była konsekwentna i w szybkim tempie doprowadziła do przetestowania i pogłębienia porannego minimum (2644pkt.). Ostatecznie indeks zamknął się na nisko, na poziomie zaledwie 2626pkt. tracąc 1.4%. Obroty na rynku akcji wyniosły 2.475 mld zł (poprzednio 2.028 mld zł). Ze spółek o największej kapitalizacji i płynności na plusie zakończyły sesję tylko akcje PKO BP (45.29; +0.6%). Słabo zachowywały się akcje TPSA, które zanotowały spadek o 4.0% kończąc sesję na poziomie 17.50 PLN.

Wczorajsza sesja w USA przyniosła niewielką wręcz symboliczną przecenę. Indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1158pkt. (-0.16%). O godzinie 8:20 kontrakty na indeks S&P50 były notowane po 1156.25pkt. (+0.05%).
Początek notowań na GPW może przynieść odbicie po zbyt silnych spadkach w końcówce wczorajszej sesji. Pokonanie oporu w rejonie 2640-2644pkt. powinno polepszyć sytuację w krótkim terminie. Sądzę, że możemy wrócić w rejon kolejnego oporu 2666pkt. Dziś o godzinie 14:30 pojawią się ważne dane z rynku pracy w USA (zmiana zatrudnienia w przemyśle i w sektorze pozarolniczym oraz stopa bezrobocia we wrześniu). Dane te mogą mieć wpływ na przebieg sesji.

Od 3 tygodni wskaźnik MACD histogram nie potwierdzał nowych szczytów indeksu (wykres 1). Wczorajszy spadek pokazuje, że rynek wcale nie jest taki silny i jest podatny na wystąpienie mocniejszej przeceny. Przeciąganie liny pomiędzy popytem i podażą dalej trwa. Na razie wsparciem dla byków jest spokojny przebieg wczorajszej sesji w USA. Pojawienie się negatywnego sygnału zza oceanu szybko może doprowadzić do powrotu poniżej kwietniowego szczytu (2619pkt.) a wtedy pojawi się sygnał sprzedaży.

Sławomir Dębowski, Analityk GFC Markets, Dział Analiz Globtrex.com