WIG20 spadł poniżej bariery 3000 punktów

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 2008-05-20 00:00

Krótszy, z uwagi na czwartkowe święto, tydzień giełdowy nie sprzyja inwestowaniu. Poniedziałkowa sesja to potwierdziła. Indeks WIG rozpoczął notowania od niewielkich spadków, które do godziny 15 były systematycznie pogłębiane. Dopiero wzrosty na Wall Street pozwoliły odrobić część strat. WIG był wart na koniec sesji 47709,82 pkt, tracąc 0,52 proc. (wcześniej było to nawet 1,24 proc.).

Bez wpływu na sytuację na warszawskiej giełdzie pozostały kwietniowe dane o przeciętnym wynagrodzeniu (wzrost o 12,6 proc.) i zatrudnieniu w Polsce (wzrost o 5,6 proc.) oraz publikacja indeksu wskaźników wyprzedzających koniunkturę w USA (0,1 proc.).

W poniedziałek inwestorzy pozbywali się przede wszystkim największych spółek. Grupujący je indeks WIG20 spadł poniżej psychologicznej bariery 3000 pkt, kończąc notowania przy 2995,52 pkt. Indeks ten pozostaje jednak powyżej linii szyi (2980 pkt), utworzonej przed dwoma tygodniami formacji odwróconej głowy z ramionami (liniowy wykres dzienny). Jednak brak zdecydowanych wzrostów będących następstwem tej formacji znacznie zmniejsza jej wiarygodność. Jeżeli najbliższe dni takich wzrostów nie przyniosą, to na gruncie analizy technicznej scenariuszem bazowym dla WIG20 będzie kontynuacja trwającego od końca stycznia trendu bocznego w przedziale 2741,73- -3126,80 pkt. Jest to o tyle niebezpieczne, że jednocześnie wzrośnie zagrożenie wybicia dołem z tej średnioterminowej konsolidacji.

Nie wszystkie segmenty rynku wczoraj traciły na wartości. Indeks średniaków mWIG40 wzrósł o 0,14 proc. Impulsem do wzrostu stała się obrona kwietniowego dołka (3166,72 pkt), stanowiącego ostatnie wsparcie przed dołkiem ze stycznia (3066,11 pkt). Sytuacja techniczna nie sprzyja jednak popytowi i test jego ostatniej wartości w perspektywie najbliższych tygodni jest realny.

Marcin R. Kiepas