WIG20 spadł poniżej poziomu 1800 pkt.

opublikowano: 2004-11-08 15:25

W popołudniowej fazie sesji na GPW indeksy kontynuują osuwanie. WIG20 zjechał poniżej 1800 pkt. Inwestorzy podjęli nieśmiałą próbę powrotu ponad tę barierę, lecz bez powodzenia. Minimum zostało wkrótce pogłębione.

Na giełdach zachodnioeuropejskich utrzymuje się względnie dobry klimat inwestycyjny. Tamtejsi gracze nie sa więc skłonni inwestować środków na rynkach alternatywnych, jakim w ich oczach jest giełda warszawska. Pozbawiona dopływu świeżego kapitału GPW opada w dół. Tempo zniżki nie jest szybkie, nie towarzyszą mu też wysokie obroty. Marna to jednak pociecha dla posiadaczy akcji.

Zgodnie z oczekiwaniami mamy więc piąty dzień odwrotnej korelacji polskiego i zachodnich rynków akcji. Potwierdzają się obawy, że czas będzie pracował na niekorzyść byków. Wygenerowane w piątek sygnały sprzedaży nie zostały dziś zanegowane, przeciwnie – nabierają wiarygodności.

W kiepskim stylu odbił kurs KGHM po piątkowym mocnym spadku. Obroty towarzyszące rachitycznej zwyżce są około 10-krotnie niższe niż towarzyszące piątkowemu pikowaniu. Można uznać, że poniedziałek stanowi kolejny przystanek w spadkach. Słabe są największe banki, tanieją Pekao i BPH, natomiast zyskują nieco BA CA i BRE Bank. Telekomunikacja Polska i PKN Orlen tracą zgodnie z rynkiem.

Przez cały dzień mocny jest Softbank po publikacji dobrych wyników za III kwartał. 12,3 mln zł zysku operacyjnego względem 6,3 mln zł straty przed rokiem potwierdza, że spółka wychodzi na prostą. Satysfakcjonujące rezultaty działalności w ubiegłym kwartale akcjonariusze powitali ponad 4-proc. wzrostem kursu integratora.

Najwyższy skok kursu na poniedziałkowej sesji był zanotował Beef-San. Spółka ze sprzedaży działek i budynków w Sanoku otrzyma wynagrodzenie netto wysokości 8,05 mln zł. Reakcją inwestorów na podpisanie przez Ster-Projekt dwuletniego kontraktu z NATO o wartości 3 mln euro jest około 7-proc. wzrost notowań informatycznej spółki. Z kolei konsekwentne zakupy akcji Wawela przez jednego z członków rady nadzorczej w połączeniu z opublikowanymi w zeszłym tygodniu dobrymi wynikami kwartalnymi przyczyniły się do dalszego umocnienia notowań cukierniczej spółki.

Fatalny dzień mieli akcjonariusze Tras-Tychy. Potwierdziły się niestety obawy dotyczące zmiany VAT-u na materiały budowlane. Wyższa stawka podatku zrujnowała wartość sprzedaży producenta stolarki okiennej. Przychody spadły o ponad połowę, a ujemny wynik netto sięgnął 1,6 mln zł. Giełdowy kurs obniżył się o 11 proc. AS