WIG20 w czołówce, na giełdach niepewność

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 13-11-2012, 00:00

Na parkietach wciąż dominowała niepewność.

Początek poniedziałkowej sesji nie był pomyślny dla posiadaczy akcji. Główne indeksy zniżkowały na otwarciu po około 0,15 proc. Nastroje szybko się jednak poprawiły. WIG20 już w pierwszej godzinie handlu pokonał poziom 2330 pkt. Z czasem byki powiększyły zdobycz o kolejne 10 pkt. Z pobieżnej obserwacji można by wyciągnąć wniosek, że powodem optymizmu była publikacja wyników finansowych kilku dużych spółek, notowanych na naszym parkiecie.

Po pierwsze jednak, interpretacja tych wyników nie jest jednoznaczna, po drugie zaś notowania spółek, które je ogłosiły, nie były wcale najlepsze. Zysk netto PKO BP okazał się zgodny z rynkowymi oczekiwaniami, ale w porównaniu z trzecim kwartałem ubiegłego roku był niższy o ponad 9 proc. Kurs akcji przez większą część dnia przebywał nieznacznie pod kreską, a pod koniec dnia tracił ponad 1 proc. Wynik netto PGNiG był zdecydowanie lepszy niż prognozy analityków, jednak aż o 79 proc. niższy niż przed rokiem. Na poziomie operacyjnymspółka zanotowała stratę. Notowania zwyżkowały o 0,2 proc.

Oczekiwań nie zawiódł KGHM, ale jego zysk (1,12 mld zł) stanowił tylko jedną trzecią osiągniętego przed rokiem. Akcje zwyżkowały o 0,5-0,6 proc. Liderem zwyżek były drożejące chwilami o ponad 3 proc. papiery Tauronu i niewiele im ustępujące walory Bogdanki. Te ostatnie po południu wyszły na prowadzenie, zyskując ponad 4 proc. Nieco w tyle za tym duetem pozostawały rosnące po około 2 proc. walory PKN Orlen, Lotosu i PGE. Na szerokim rynku uwagę zwracała ponaddwuprocentowa zwyżka notowań akcji KOV po informacji o znaczącym zwiększeniu produkcji gazu ze złóż na Ukrainie.

Nastroje na głównych giełdach europejskich nie były najlepsze. Na otwarciu indeksy w Paryżu, we Frankfurcie i w Londynie zniżkowały co prawda jedynie o kilka setnych procent, jednak z czasem skala spadku jeszcze nieco się powiększyła. Wyjątek stanowił DAX, któremu jeszcze przed południem udało się wyjść nad kreskę. Przez większą część dnia zyskiwał 0,2-0,5 proc.

Mimo uchwalenia przez grecki parlament wszystkich niezbędnych reform oraz restrykcyjnego budżetu i pozytywnych opinii europejskich polityków o postępach wciąż niepewna jest decyzja o przekazaniu kolejnej transzy międzynarodowej pomocy. Trwa czekanie na opinię trójki, a czasu jest coraz mniej. Raport podobno jest dla Grecji pozytywny, ale europejscy ministrowie finansów mają dyskutować, czy narzucone założenia są realne, czy też dać dodatkowy czas na ich spełnienie. Nerwowość była widoczna na parkiecie w Atenach, gdzie indeks spadał momentami o ponad 5 proc.

Obrazu rynku nie zmieniło wejście do gry Amerykanów.

Indeksy na Wall Street zyskiwały na otwarciu po 0,15-0,25 proc. W pierwszej godzinie handlu nie było widać chęci do bardziej zdecydowanych zmian. Na pół godziny przed końcem sesji indeks naszych największych spółek zwyżkował o 0,4 proc., a WIG rósł o 0,3 proc. Indeks średnich spółek tracił 0,1 proc., a sWIG80 spadał o 0,3 proc. Obroty sięgały 420 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu