Po wczorajszych, ponad 10-proc. wzrostach w USA fala optymizmu dotarła też nad Wisłę. Na GPW wzrosty nie są - co prawda - aż tak pokaźne, ale niewykluczone, że po pokonaniu 1700 pkt. byki będą miały ochotę na kolejne cenne punkty.
W Europie królują pozostałe giełdy naszego regionu. Eksplodował czeski PX50, który tuż przed godziną 9:30. idzie w górę o prawie 10 proc. Tuż za nim znajduje się węgierski BUX wspinający się o ok. 8 proc.
Jako jedyny na naszym kontynencie w dół idzie niemiecki DAX. Wczorajsze ponad 10-proc. wzrosty i dzisiejsze obniżenie wagi w indeksie akcji VW, który notuje rekordowe wzrosty negatywnie wpływają na przebieg dzisiejszej sesji we Frankfurcie.
Kwadrans przed godz. 10. wśród krajowych blue chipów najmocniej w górę idzie KGHM. Notowania lubińskiego koncernu zdecydowanie wspiera zwyżka na rynku miedzi. Na giełdzie metali w Londynie za jedną tonę surowca trzeba zapłacić około 4,2 tys. USD. (jeszcze niedawno było 3,7 tys. USD/tonę). KGHM rośnie o 11 proc. Wspina się również kurs czeskie koncernu energetycznego. Akcje CEZ rosną o prawie 8 proc. W pierwszej trójce znajduje się również państwowy PKO, który zyskuje około 7 proc.
O godz. 9:45 WIG20 rośnie o 4,55 proc. Tuż za nim znajduje się indeks średnich spółek, wspinając się o 4,15 proc. Czołówkę gonią najmniejsi. sWIG80 rośnie o 2,73 proc. Obroty na całym rynku są przyzwoite i wynoszą po 30 minutach ponad 150 mln zł.