WIG20 znów w gronie najgorszych

  • Roman Przasnyski
10-01-2012, 00:00

GIEŁDA

Na poniedziałkowej sesji jedynie pierwsze minuty handlu dawały bykom cień szansy na pomyślny przebieg sesji. WIG i WIG20 rozpoczęły dzień od zwyżki po 0,2-0,3 proc. Szybko jednak poszły w dół, choć trudno mówić o zdecydowanej przecenie. Podążyły one śladem wskaźników na głównych parkietach. Wczesnym popołudniem WIG20 przełamał poziom 2130 punktów, tracąc 1,3 proc. W tym momencie należał do najgorszych wskaźników na naszym kontynencie. Późniejsze wysiłki byków doprowadziły do zmniejszenia skali zniżki o połowę. Nie zmieniło to jednak ani nastrojów na rynku, ani naszej pozycji w europejskiej stawce.

W gronie blue chipów najgorzej radziły sobie akcje największych banków i spółek surowcowych. Papiery PKO zniżkowały przed południem o prawie 2,5 proc. Z czasem skala spadku zwiększyła się do ponad 3 proc. O prawie 2 proc. w dół szły walory Pekao. Akcje PKN Orlen zniżkowały chwilami o 2,4 proc., a akcje Lotosu traciły momentami 3,5 proc. Od tej zasady były jednak wyjątki. Papiery BRE Banku zyskiwały około 1 proc., a akcje KGHM rosły o 0,7-0,8 proc. Liderem zwyżek była Telekomunikacja Polska, której walory szły w górę o 1,5 proc.

Pierwsze godziny sesji na głównych giełdach europejskich przebiegały według scenariusza podobnego jak w Warszawie. Jednak wskaźniki w Paryżu i Londynie przełamały przedpołudniowe osłabienie i w drugiej części dnia zyskiwały po kilka dziesiątych procent. Sztuka ta nie udawała się indeksowi we Frankfurcie, który pozostawał nieznacznie pod kreską. Liderem zwyżek był na naszym kontynencie mocno w poprzednich dniach przeceniony węgierski BUX, który zwyżkował o ponad 2 proc.

Zwyżkom nie sprzyjały dane makroekonomiczne.

Pozytywnie zaskoczył jedynie listopadowy wzrost sprzedaży detalicznej w Szwajcarii o 1,8 proc. Nieznacznie lepszy, niż się spodziewano, był odczyt wskaźnika nastrojów inwestorów finansowych w strefie euro, ale poziom minus 21,1 punktu o optymizmie nie świadczy. Produkcja przemysłowa w Niemczech spadła o 0,6 proc. Nie najlepiej o sytuacji na europejskim rynku długu świadczą wyniki aukcji niemieckich bonów skarbowych, których rentowność wyniosła minus 0,012 proc. Wskazuje to na desperację inwestorów, poszukujących bezpiecznej lokaty dla kapitału. Nastrojów nie poprawiły też informacje po spotkaniu kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Nicolasem Sarkozym. Więcej w nich było deklaracji niż konkretów, a niepokój wzbudziło stwierdzenie, że Grecja nie dostanie kolejnej transzy pomocy, jeśli nie spełni warunków jej udzielenia.

Indeksy na Wall Street zaczęły dzień w okolicach piątkowego zamknięcia i nie wykazywały chęci do wzrostu. Na godzinę przed końcem handlu CAC40 i FTSE spadły pod kreskę, a DAX powiększył skalę zniżki do prawie 1 proc. WIG20 ostatecznie stracił 1,42 proc., WIG spadł o 1,05 proc., mWIG40 o 0,13 proc., a sWIG80 o 0,39 proc. Obroty wyniosły 680 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 znów w gronie najgorszych