Wiko Company zmienia giełdowe plany

ANP
opublikowano: 2008-03-10 00:00

Mazowiecki producent meblarski spowalnia marsz na GPW, ale jest bliżej finalizacji ukraińskiej akwizycji.

Mazowiecki producent meblarski spowalnia marsz na GPW, ale jest bliżej finalizacji ukraińskiej akwizycji.

Wiko Company, producent systemów meblowych do biur, sklepów i stacji benzynowych, zawiesił prace nad prospektem emisyjnym.

— Nasz optymizm giełdowy ostudził się ze względu na pogorszenie koniunktury na parkiecie. Poczekamy na lepsze czasy — mówi Andrzej Fabisiak, prezes Wiko.

Spółka zamierzała zadebiutować w IV kw. Blisko 30 mln zł zdobytymi z emisji spółka chciała sfinansować zakup maszyn do przejmowanego zakładu na Ukrainie.

— Giełda nie jest jedynym sposobem zdobycia pieniędzy. Rozważamy finansowanie kredytami lub wejście inwestora — dodaje prezes.

Akwizycja ukraińskiej fabryki (będzie to druga fabryka spółki w tym kraju z powierzchnią hal 80 tys. mkw.) pomoże spółce, dotąd eksportującej głównie do krajów Europy Zachodniej, mocniej zaistnieć na Wschodzie.

— Do połowy tego roku powinniśmy zakończyć pierwszy etap przejmowania zakładu. W lipcu i sierpniu będziemy kupować maszyny. Koszt przejęcia szacujemy na kilkanaście milionów złotych — mówi Andrzej Fabisiak.

W tym roku spółka zamierza rozpocząć eksport do Bułgarii, a w przyszłym do Rumunii. W 2007 r. przychody grupy wyniosły 45 mln zł, w tym mają sięgnąć 85 mln zł. Prognoza zysku netto wynosi 5 mln zł w 2008 r.