Wilbo planuje wzrost udziału eksportu w sprzedaży do 25-30 proc.

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-12-01 20:17

Producent przetworów rybnych Wilbo planuje rozwój eksportu i chce, by udział sprzedaży eksportowej w przychodach ogółem wzrósł w 2007 roku do 25-30 proc., z niecałych 19 proc. obecnie. Spółka liczy na to, że jeszcze w tym roku sprzeda ostatnie dwa Pesca Bary.

Producent przetworów rybnych Wilbo planuje rozwój eksportu i chce, by udział sprzedaży eksportowej w przychodach ogółem wzrósł w 2007 roku do 25-30 proc., z niecałych 19 proc. obecnie. Spółka liczy na to, że jeszcze w tym roku sprzeda ostatnie dwa Pesca Bary.

"Udział przychodów eksportowych w przychodach ogółem obecnie wynosi prawie 19 proc. a chcielibyśmy, by w przyszłym roku, przy obecnym kursie euro, udział ten wzrósł do 25-30 proc." - powiedziała PAP Lidia Matusik, członek zarządu i dyrektor ds. finansowych Wilbo.

Jej zdaniem, wzrost udziału eksportu w przychodach będzie efektem wejścia spółki na nowe rynki, m.in. na Ukrainę, do Kazachstanu, a także do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Do Kanady spółka rozpoczęła sprzedaż niedawno, podobnie jak na Ukrainę, gdzie eksportuje konserwy.

"Na Ukrainie chcielibyśmy sprzedawać także mrożonki i jesteśmy na etapie rozmów. Są już potencjalni klienci na pozostałych rynkach i jest możliwe, że pierwsze transporty do Stanów i Kazachstanu ruszą w przyszłym roku" - powiedziała Matusik.

Obecnie, Wilbo sprzedaje swoje produkty w krajach Unii Europejskiej, a także w Rumunii, Czarnogórze, Chorwacji i Bułgarii.

Wilbo liczy na to, że jeszcze w tym roku sfinalizuje sprzedaż dwóch ostatnich Pesca Barów - w Gdańsku i Gdyni.

"Praktycznie kończymy rozmowy i wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku uda nam się sprzedać bary. Mamy już chętnego, który wyraził zgodę, czekamy teraz na zgodę właściciela lokalu" - powiedziała Matusik.

Nie wykluczone, że Wilbo rozpocznie wkrótce sprzedaż dań gotowych z ryb.

"Jesteśmy na etapie prób technologicznych dań gotowych z ryb. Myślimy o wprowadzeniu do oferty np. panierowanych ryb z dodatkami warzyw. Mogłyby to być dania do usmażenia lub tylko do odgrzania. Będziemy się starali, by sprzedaż ruszyła w I kwartale przyszłego roku" - powiedziała dyrektor.

Spółka informowała wcześniej, że chce brać udział w konsolidacji rynku, choć w tym roku raczej nie dojdzie do przejęcia.

"Rozmawiamy z kilkoma spółkami w sprawie akwizycji, ale jeżeli dojdzie do przejęcia to najwcześniej w I kwartale przyszłego roku. Jeśli chodzi o środki na ten cel, to emisja akcji raczej nie wchodzi w rachubę" - powiedziała Matusik.

Dodała, że spółka podtrzymuje plan osiągnięcia w tym roku 1,5 mln zł zysku netto oraz 4,5 mln zł zysku w 2007 roku.

Wilbo działa w segmencie konserw mięsnych, konserw rybnych, ryb mrożonych i owoców morza.

Po III kwartałach tego roku spółka osiągnęła 128,6 mln zł przychodów, niemal 2 mln zł zysku operacyjnego i 1,5 mln zł zysku netto.

(PAP)