Williams uważa, że do końca roku stopy w USA powinny wzrosnąć do 3,0-3,5 proc., a za „rozsądne” uznał oczekiwanie, że w przyszłym roku sięgną 3,5-4,0 proc. wchodząc w obszar restrykcyjny.

W czerwcu stopy wzrosły w USA po raz trzeci w tym roku. Podwyżka wyniosła 75 pkt. bazowych i była najbardziej agresywna od 1994 roku. Główna stopa wynosi po niej 1,50-1,75 proc.
- Musimy działać pospiesznie. Jeśli chodzi o następne posiedzenie, myślę, że 50 lub 75 pkt. jest do przedyskutowania – powiedział Williams.
Szef Fed w Nowym Jorku nie ma wątpliwości, że wzrost stóp spowolni wzrost gospodarczy do 1,0-1,5 proc. w obecnym roku i spowoduje, że stopa bezrobocia wzrośnie z obecnych 3,6 proc. do powyżej 4 proc. w następnych latach. Nie obawia się jednak recesji, bo w jego ocenie „gospodarka jest mocna”.
