Wincanton przejmuje P&O Trans European

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-03-20 00:00

Udziałowcy brytyjskiego koncernu logistycznego Wincanton zatwierdzili przejęcie operatora logistycznego P&O Trans European. W wyniku połączenia powstanie firma Wincanton Trans European, zatrudniająca 24 tys. pracowników, dysponująca 5,2 tys. pojazdami i świadcząca usługi w 15 krajach Europy.

Działalność firmy Wincanton Trans European połączy w sobie charakterystyczną dla P&O TE obsługę przemysłu samochodowego i petrochemicznego ze specjalizacją w dystrybucji paliw oraz artykułów spożywczych — domeną koncernu Wincanton.

— Nasza uwaga skupia się na dotychczasowej działalności. Nie wprowadziliśmy żadnych zmian ani w kontraktach, ani personalnych. Wierzymy, że nowe przedsięwzięcie umocni nasz system zarządzania łańcuchem dostaw, tym samym przyczyni się do budowy i umacniania działalności, którą P&O TE rozwinęło przez ostatnie lata —mówi Ryszard Warzocha, dyrektor zarządzający Wincanton Trans European w Polsce.

Zapewnia również, że w najbliższym czasie nie powinny nastąpić żadne gwałtowne zmiany na polskim rynku usług TSL związane z przejęciem P&O Trans European przez Wincanton.

— Sądzę, że akwizycja wpłynie przede wszystkim na rozszerzenie zakresu usług świadczonych dotychczas przez P&O Trans European, a to w dłuższej perspektywie zaowocuje obecnością firmy w sektorach, które dotychczas były poza naszym zainteresowaniem. Dzięki połączeniu obejmiemy zakresem swoich usług większość gałęzi nowoczesnej gospodarki. Do tej pory skupialiśmy się przede wszystkim na branżach samochodowej, petrochemicznej oraz towarów przemysłowych i konsumpcyjnych, w tym sprzętu AGD. Połączenie z Wincantonem pozwoli nam na przykład oferować kompleksowe usługi logistyczne klientom z branży FMCG, między innymi w zakresie logistyki produktów mrożonych. Będziemy tutaj z pewnością czerpać z doświadczeń Wincantona —twierdzi Ryszard Warzocha.

Wincanton nie posiadał do chwili przejęcia P&O Trans European struktury organizacyjnej w kontynentalnej części Europy, zatem nie należy spodziewać się znaczących zmian w tej części regionu. Ewentualna reorganizacja może objąć brytyjskie oddziały.

— Dublujące się operacje zostaną zlikwidowane, a struktura organizacyjna uproszczona. Zmiany obejmą też europejski zarząd firmy. Jeżeli chodzi o polski oddział, nie przewiduję zmian organizacyjnych, z wyjątkiem nadania firmie nowej nazwy i... zwiększenia liczby pracowników. Plan ten związany jest z poszerzeniem zakresu działalności przedsiębiorstwa oraz wzrostem dynamiki naszego działania z uwzględnieniem przyszłych inwestycji i nowych projektów. Już teraz polski oddział zatrudnia ponad 400 osób — zapewnia Ryszard Warzocha.

Przed przejęciem przez Wincanton, w P&O Trans European planowano nowe inwestycje, związane z powiększaniem powierzchni magazynowej oraz rozbudową infrastruktury.

— Już teraz wiem, że polski oddział będzie mógł zrealizować te zamierzenia. Oczywiście w naszych planach uwzględniać będziemy globalną strategię połączonych firm, zaprezentowaną na dorocznym spotkaniu dyrektorów organizacji europejskich Wincanton Trans European — mówi Ryszard Warzocha.