Trzy tysiące osób, które podpisały umowy o członkostwie z Winterthur OFE, zostało z opóźnieniem zgłoszone do ZUS. Winterthur PTE twierdzi, że rekompensuje im straty poniesione z tego tytułu.
28 marca zakończyła się wysyłka listów do części klientów Winterthur OFE informująca o nieprawidłowościach związanych ze zgłoszeniem danych osobowych do ZUS. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, przez rok trzy tysiące klientów tego funduszu, z jego winy, nie było zgłoszonych do ZUS.
Według Winterthur PTE, opóźnienie rejestracji w Centralnym Rejestrze Członków OFE w ZUS nastąpiło z przyczyn technicznych. Miało to miejsce w początkowym okresie funkcjonowania OFE, kiedy nie stosowano metod elektronicznego potwierdzania zgłoszeń rejestracji, tak jak obecnie.
Towarzystwo twierdzi, że podjęło kroki w celu identyfikacji osób, które w wyniku opóźnienia mogły ponieść straty. W październiku 2000 r. towarzystwo powiadomiło o tym UNFE.
— Osoby, które przekazały towarzystwu niezbędną dokumentację, otrzymały wyrównanie strat poniesionych w wyniku wzrostu wartości jednostki za okres, w którym — w wyniku opóźnienia zgłoszenia — ich składki nie znalazły się na rachunku OFE. Towarzystwo w dalszym ciągu prowadzi działania zmierzające do wyrównania strat faktycznie poniesionych przez członków, zarówno kontaktując się z nimi bezpośrednio, jak i we współpracy z ZUS — mówi Marzena Kowalska, dyrektor ds. marketingu w Winterthur.
PTE zakupiło na rachunki tych klientów jednostki rozrachunkowe wysokości odpowiadającej zyskowi z inwestycji, jaki zostałby wypracowany, gdyby ZUS przekazywał składki na rachunek w terminie. Ciekawe jednak, że rekompensatę otrzymują te osoby, które przesyłają „niezbędne dokumenty”. Powinien je posiadać fundusz.
Z naszych wyliczeń wynika, że mogło to kosztować PTE co najmniej pół miliona złotych, przy założeniu, że średnia składka przekazywana do OFE wynosiła 100 zł miesięcznie.
— Dopóki ZUS nie zakończy procesu pełnej identyfikacji wszystkich otrzymanych składek, nie będzie możliwe jednoznaczne stwierdzenie przyczyny braku składek, a tym samym zakończenie działań mających na celu wyrównanie strat — tłumaczy Marzena Kowalska.