Winterthur Życie stawia na grupowe
CZARNY KOŃ: Po trzech kwartałach kierowane przez Bernarda Retali TU Winterthur Życie przeskoczyło o 5 miejsc w rankingu ubezpieczycieli życiowych. fot. ARC
Towarzystwo Ubezpieczeniowe Winterthur Życie zamierza w przyszłym roku zwiększyć sprzedaż grupowych ubezpieczeń na życie. Na razie stanowią one zaledwie 3 proc. jego portfela.
Po trzech kwartałach TU Winterthur Życie osiągnęło 36,54 mln zł przypisu składki brutto, co daje mu szóstą pozycję w sektorze. Zawdzięcza to wysokiej sprzedaży indywidualnego mieszanego ubezpieczenia Solidna Opoka (na życie i dożycie).
— Naszym podstawowym celem jest sprzedaż indywidualnych polis na życie oraz produktu emerytalnego — mówi Bernard Retali, prezes TU Winterthur Życie.
Winterthur Życie ma ponad 50 placówek. Na rzecz towarzystwa pracuje około 3 tys. agentów oraz kilkudziesięciu partnerów (multiagentów).W przyszłym roku towarzystwo chce mieć około 5 tys. agentów i 80 oddziałów.
Grupowe ubezpieczenia na życie stanowią zaledwie 3 proc. portfela ubezpieczeniowego spółki, jednak już w przyszłym roku jego struktura zmieni się.
— W drugim kwartale przyszłego roku zamierzamy wprowadzić nowy produkt. Będzie to grupowe ubezpieczenie na życie o charakterze mieszanym (na życie i dożycie), które pozwoli klientowi na wybór strategii inwestycyjnej — deklaruje prezes Retali.
Winterthur Życie zamierza także uczestniczyć w pracowniczych programach emerytalnych.
— Czekamy na ostateczną wersję ustawy o PPE, aby dostosować się do jej zapisów — mówi prezes.