Cormay decyduje się na wiosenne porządki w grupie i zapowiada zmiany w strukturze. Spółka zajmie się działalnością badawczo-rozwojową i ekspansją innowacyjnego analizatora krwi, a za sprzedaż i konsolidację rynku będzie odpowiadała spółka zależna — Orphee.
To szwajcarski producent odczynników, który trafił do grupy giełdowego producenta odczynników i dystrybutora sprzętu medycznego pod koniec 2009 r.
— Rozmawiamy z doradcami, czy taki podział ma sens i jak go przeprowadzić — informuje Tomasz Tuora, prezes PZ Cormay.
Jeśli doradcy dadzą zielone światło, wszystko wydarzy się jeszcze w tym półroczu. Na początek pod skrzydła szwajcarskiej spółki trafią: rosyjska firma dystrybucyjna, przejęty w lipcu 2011 r. Innovation Enterprise, irlandzki producent odczynników oraz nowe nabytki.
— Umowa z amerykańską spółką, notowaną na Nasdaq i działającą m.in. na rynku weterynaryjnym, czeka na podpis — informuje Tomasz Tuora.
Finalizacja transakcji może przesunąć się na drugi kwartał 2012 r. To nie koniec planów akwizycyjnych grupy — na jej celowniku jest też zachodnioeuropejska spółka z 24 mln EUR przychodów i 2 mln EUR zysku netto.
— Ma w portfelu odczynniki, których brakuje Cormayowi, m.in. testy na HIV i żółtaczkę — twierdzi Tomasz Tuora.
Finalizacją obu przejęć zajmą się już Szwajcarzy. Skąd wezmą pieniądze? Tomasz Tuora informuje, że kilku inwestorów jest zainteresowanych objęciem nowej emisji akcji Orphee, która wyniesie 100- 150 mln zł. Konrad Łapiński z Total FIZ, do którego należy 23 proc. akcji Cormaya, informuje, że fundusz rozważy udział w emisji.
— Obecnie Cormay posiada 100 proc. akcji Orphee. Po transakcji zaangażowanie spadnie do około 70 proc. — zapowiada Tomasz Tuora. Cormay zastanawia się nad upublicznieniem Orphee na głównym parkiecie, choć w związku z prostszymi procedurami rozważy też NewConnect. Renata Miś, analityk AmerBrokers, pozytywnie ocenia plany Cormaya. Jej zdaniem, zmiany poprawią przejrzystość całej grupy.