Serwis Motorward.com opublikował amatorski filmik nakręcony w „pewnej holenderskiej wiosce”.
Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby jednym z wymogów zamieszkania w tej okolicy, było posiadanie kluczyków do co najmniej jednego Ferrari. Później okazało się jednak, że to tylko zjazd członków Ferrari Club, którzy nocowali w wynajętych domkach.
Widok i tak... przepiękny.