W szumie medialnym i marketingowym, pojęcia te są używane równoznacznie co oczywiście jest błędem. Spróbujmy zatem zdefiniować pojęcia wirtualizacji i chmury i znaleźć różnice i relacje pomiędzy nimi:

• Według Wikipedii „ Wirtualizacja umożliwia efektywniejsze wykorzystanie istniejących zasobów sprzętowych środowiska informatycznego poprzez dowolne (w ramach możliwości sprzętowych czy programowych oraz założeń projektowych) modyfikowanie cech wirtualizowanych zasobów, dostosowując je do wymagań użytkownika.”
Wirtualizacja jest platformą dla większości chmur. Oznacza to, że model przetwarzania w chmurze nie byłby możliwy bez zdolności wirtualizacji zasobów wykorzystywanych do świadczenia usług (sieciowych, systemów operacyjnych, przestrzeni dyskowej itd.). Chociaż dla końcowego użytkownika jest to transparentne, każdy dostawca chmury wykorzystuje do maksimum technologię wirtualizacji na każdym poziomie architektury, aby dostarczyć skalowalność i elastyczność wymaganą do osiągnięcia efektu skali.
Z drugiej strony, chmura jest również wykorzystywana przez większość klientów jako platforma do wirtualizacji. Oznacza to, że najprostszym sposobem na wykorzystanie potencjału wirtualizacji jest skorzystanie z usług w modelu chmury. Użytkownik nie potrzebuje tworzyć własnego środowiska do wirtualizacji i na nim uruchamiać hypervisorów, instalować systemy operacyjne, organizować przestrzeń dyskową dostępną przez specyficzne API czy wykorzystywać moc obliczeniową dla kluczowych aplikacji. Wszystkie te możliwości mogą być udostępnione w modelu chmury.
Zatem, chmura nie tylko w ogromnym stopniu wykorzystuje technologię wirtualizacji, ale także umożliwia klientom w prosty sposób w pełni wykorzystać jej potencjał bez potrzeby wirtualizacji istniejącej architektury. Brzmi to trochę jak masło maślane, ale głównym przesłaniem jest to, że pojęcia chmury i wirtualizacji są ściśle ze sobą powiązane, ale nie oznaczają tego samego.