Wirtualny nokaut mBanku

Marcin Kuśmierz
25-05-2004, 00:00

Liczba rachunków w bankach wirtualnych w Polsce przekroczyła milion. Lwią część tego segmentu rynku kontroluje mBank.

Detaliczne ramię BRE Banku odstaje od konkurentów pod każdym względem, bije ich na głowę zarówno liczbą obsługiwanych rachunków, wartością zgromadzonych depozytów, jak i przede wszystkim szerokością oferty. Inteligo Financial Services (Inteligo) oraz Volkswagen Bank Direct na razie mogą jedynie z zazdrością przyglądać się dynamice rozwoju mBanku. Na koniec kwietnia rynkowy lider obsługiwał ponad 730 tys. rachunków, na których zgromadzonych było 2,66 mld zł. Drugi co do wielkości Inteligo prowadził blisko 320 tys. rachunków i zebrał 829 mln zł depozytów. Tyle że przepaść, jaka dzieli oba banki, miesiąc w miesiąc robi się większa.

Zadyszka Inteligo

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że to właśnie wzmocniony przez PKO BP Inteligo będzie w stanie podjąć skuteczną walkę z mBankiem o prymat wśród banków wirtualnych. Wkrótce może okazać się jednak, że będzie musiał raczej skupić się na obronie drugiej pozycji. O ile Inteligo obsługuje blisko 10-krotnie większą liczbę rachunków niż Volkswagen Bank Direct, o tyle różnica w wartości depozytów wynosi nieco ponad 200 mln zł — to niedużo. Można odnieść wrażenie, że przejęcie przez PKO BP wirtualnego banku wcale nie przysłużyło się dynamice jego rozwoju. Wręcz przeciwnie. Elementy synergii w praktyce nie wystąpiły, a wirtualny bank utracił konkurencyjność.

Mimo giełdowej hossy tylko 2 tys. klientów Inteligo skorzystało dotychczas z oferty zakupu jednostek funduszy inwestycyjnych, w mBanku — aż 50 tys. Solidarnie, aczkolwiek niezwykle mizernie, sprzedają się natomiast produkty ubezpieczeniowe w internecie, które są w ofercie mBanku i Inteligo — obie instytucje sprzedały odpowiednio 2,5 i 1,5 tys.

Bardziej rzeczywisty

Wirtualna marka BRE Banku chce być bliżej klienta, musi więc zejść na ziemię. Strategia obecności w „świecie rzeczywistym” przejawi się m.in. rozbudową sieci mKiosków (około 40 w tym roku) i centrów kredytowych w największych miastach. Najwyraźniej w internecie dla mBanku jest za mało miejsca…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wirtualny nokaut mBanku