Witold Stępień: Byłbym daleki od euforii

MZ
07-05-2009, 09:53

Nie odważyłbym się powiedzieć, że mamy zmianę trendu, ale można założyć, że najgorsze już za nami - uważa Witold Stępień, prezes DM Banku Handlowego.

Inwestorzy zarówno krajowi, jak i zagraniczni, byli bardzo aktywni w kwietniu, co przełożyło się na zdecydowany wzrost obrotów na całym rynku. Warto zauważyć, że dużą część obrotów na rynku wygenerowali inwestorzy indywidualni, co jest dużym zaskoczeniem.

W ostatnich tygodniach okazało się, że pieniądze potrafią bardzo szybko napłynąć na rynek i bardzo cieszy wzrost aktywności inwestorów indywidualnych. W kwietniu średnie obroty na sesję przekroczyły 1,5 mld zł, co było najlepszym wynikiem od października 2008 roku. Jednak daleki byłbym od euforii. Jeszcze mogą przydarzyć się trudniejsze miesiące i oby kwietniowe obroty nie okazały się najlepsze w tym roku.

Obecnie na rynku obserwujemy mocne odreagowanie. Jednak nie odważyłbym się powiedzieć, że mamy zmianę trendu. Z drugiej jednak strony, można założyć, że najgorsze już za nami, a bardzo czarny scenariusz dla rynku nie będzie miał miejsca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Witold Stępień: Byłbym daleki od euforii