Inwestorzy zarówno krajowi, jak i zagraniczni, byli bardzo aktywni w kwietniu, co przełożyło się na zdecydowany wzrost obrotów na całym rynku. Warto zauważyć, że dużą część obrotów na rynku wygenerowali inwestorzy indywidualni, co jest dużym zaskoczeniem.
W ostatnich tygodniach okazało się, że pieniądze potrafią bardzo szybko napłynąć na rynek i bardzo cieszy wzrost aktywności inwestorów indywidualnych. W kwietniu średnie obroty na sesję przekroczyły 1,5 mld zł, co było najlepszym wynikiem od października 2008 roku. Jednak daleki byłbym od euforii. Jeszcze mogą przydarzyć się trudniejsze miesiące i oby kwietniowe obroty nie okazały się najlepsze w tym roku.
Obecnie na rynku obserwujemy mocne odreagowanie. Jednak nie odważyłbym się powiedzieć, że mamy zmianę trendu. Z drugiej jednak strony, można założyć, że najgorsze już za nami, a bardzo czarny scenariusz dla rynku nie będzie miał miejsca.