Wizerunek popsuty przez strajki i kłopoty w Formule 1

RAF
opublikowano: 2008-12-29 00:00

O liderach branży motoryzacyjnej prasa pisała głównie neutralnie, ale materiały negatywne miały większy wydźwięk.

O liderach branży motoryzacyjnej prasa pisała głównie neutralnie, ale materiały negatywne miały większy wydźwięk.

Jak wynika z analizy firmy Press-Service, w 2008 r. bardziej widoczne były negatywne niż pozytywne informacje korporacyjne. Eksperci tłumaczą to kryzysem gospodarczym, który spowodował nie tylko gorsze wyniki koncernów motoryzacyjnych, ale też sprowadził na niektórych potentatów poważne problemy finansowe.

Produkty pozytywne

Największa część publikacji to opisy i prezentacje, zazwyczaj w formie obszernych tekstów dotyczących konkretnego modelu samochodu. W tym przypadku wydźwięk był najczęściej pozytywny. Koncerny samochodowe niejednokrotnie pojawiały się w mediach także w materiałach porównujących kilka aut z jednego segmentu, w specjalnie tworzonych rankingach lub zestawieniach cenowych. Pisano o nich również przy okazji wielu imprez, targów, rajdów czy festynów — gdzie miały okazję zaprezentować najnowsze modele swoich samochodów. Znaczną część publikacji prasowych poświęcono nowinkom technicznych. Z analizy Press-Service wynika, że wzrosła liczba tekstów dotyczących rozwiązań proekologicznych.

Co ciekawe, najwięcej artykułów, w których pojawiały się koncerny motoryzacyjne, opublikowały media regionalne. Dopiero na drugim miejscu znalazła się prasa motoryzacyjna, następnie zaś dzienniki i tygodniki opinii. Najmniej o branży samochodowej pisała prasa ekonomiczna i specjalistyczna.

Stracili na wyścigach

Jak konkretnie prezentowano poszczególne marki? BMW często pojawiała się w mediach w kontekście Formuły1. Przyczynił się do tego polski kierowca w tych zawodach — Robert Kubica. Był on bohaterem zarówno wielu pozytywnych, jak i negatywnych publikacji, kiedy krytykował team BMW-Sauber za złe przygotowania jego bolidu. Wśród negatywnych materiałów dotyczących BMW pojawiło się wiele poświęconych kondycji finansowej tego koncernu.

Wokół Mercedesa czarne chmury gromadziły się głównie za sprawą afer w F1 i informacji o kradzieży danych technicznych Ferrari. Renault także wystąpiło w negatywnym kontekście w materiałach o Formule 1, kiedy pojawiły się informacje o kradzieży danych teamu Mercedes-McLaren. Poza tym za Renault ciągnęła się sprawa strajków w należących do firmy zakładach Dacii. Koncern pojawiał się w mediach również w związku z negatywnymi opiniami specjalistów dotyczącymi awaryjności jego samochodów (na podstawie rankingów ADAC i TÜV).

Strajki nie ominęły również Fiata. Negatywne materiały dotyczyły sporu tego producenta z pracownikami jego tyskich zakładów. Z podobnymi problemami borykał się Ford, który stanął w obliczu znacznej redukcji etatów. Jako że wydarzenia te dotyczyły fabryk w USA, pisano o tym głównie na łamach prasy ekonomicznej i specjalistycznej. Kulminacją negatywnych informacji o Fordzie były doniesienia o miliardowych stratach firmy.