Czytasz dzięki

Wizytówka w sieci to konieczność

opublikowano: 20-02-2013, 00:00

Przygodę z www trzeba zacząć od dobrej domeny

Aż 54 proc. firm nie posiada strony internetowej — wynika z ostatniego badania Banku Pekao na 7 tys. mikro- i małych przedsiębiorców.

— Jak dzisiaj konkurować bez strony internetowej? — zastanawia się Grzegorz Piwowar, wiceprezes Pekao.

— Zaistnienie w rzeczywistości wirtualnej i budowanie pozytywnego wizerunku w sieci to już konieczność, aby utrzymać się na rynku — wtóruje mu Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. To w internecie w pierwszej kolejności konsumenci szukają produktów i usług, które są im potrzebne.

— Na przykład hasło „dentysta Płock’’ wpisywane jest do wyszukiwarki ok. 2400 razy miesięcznie — mówi Piotr Zalewski z Google Polska.

Te 2400 osób nie ma najmniejszej szansy znaleźć dentysty z Płocka, który o swoją wizytówkę w sieci się nie zatroszczył. Zarobią więc inni.

Najpierw adres

Zanim zaczniemy zastanawiać się, jak zrobić samą stronę internetową, trzeba zarejestrować domenę, czyli adres strony składający się z www, nazwy, i końcówki, np. (www.nazwafirmy.pl). To pierwsze, o co trzeba zadbać, szczególnie że wiele domen jest już zajętych — Marcin Majerek z Domeny.pl podaje, że zarejestrowano już ok. 2,5 mln domen z końcówką .pl i ponad 100 mln z końcówką .com.

— Dlatego najlepiej pomyśleć o domenie jeszcze przed zarejestrowaniem nazwy firmy — radzi Małgorzata Kulka z nazwa.pl. Adres powinien być krótki i prosty do zapamiętania. Najczęściej stosowaną i najprostszą praktyką jest schemat www. nazwafirmy.pl. Jeżeli jednak sama nazwa firmy nie kojarzy się z tym, co firma robi, można pomyśleć o innym rozwiązaniu. Np. firma Bard nie przywodzi na myśl cukierków, ale adres strony internetowej już tak (www.bard- -cukierki.pl). Niewielkie biznesy rodzinne mogą umieścić nazwisko w adresie. Możliwe jest też używanie cyfr. To dobre rozwiązanie, kiedy np. firma sprzedaje ubranka dla dzieci, a nazwa jej firmy jak również nazwa forkids.pl jest już zajęta. Wtedy możemy wstawić 4 i mamy domenę, o ile nikt wcześniej na to nie wpadł (4kids. pl). Oprócz cyfr nazwa domeny może się składać tylko z liter i myślnika, a cały adres nie może mieć więcej niż 63 znaki.

Kosztowne końcówki

Kolejna rzecz — końcówka. Najpopularniejsza opcja to polskierozszerzenie .pl, ale do wyboru mamy wiele innych. — Zgodnie z informacją Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN), organizacji odpowiedzialnej za zarządzanie światowym systemem nazw domen internetowych, w lipcu bądź sierpniu 2013 r., rozpocznie się uruchamianie nowych domen rodzajowych — mówi Artur Piechocki, radca prawny. Być może niedługo będzie można używać końcówek takich jak .music, .hot, .baby, .book.

— W przyszłym roku będziemy mieli wysyp nowych końcówek domen, a za kilka lat może być tak, że każdy będzie mógł stworzyć swoją własny typ domeny — mówi Marcin Kuśmierz, prezes zarządu home.pl.

Obecnie na pewno warto zarejestrować końcówkę .pl, choćby ze względu na fakt, że internauci wpisują ją z automatu. Do najczęściej używanych końcówek należą także .com i .eu. Przy tym warto zarejestrować nie jedną, ale kilka końcówek. W ten sposób można ograniczyć ruchy konkurencji, a końcówki .eu albo .com przydadzą się w przyszłości, jeśli firma rozważa wyjście za granicę. Czasem warto też zarejestrować kilka domen z różną nazwą.

— Można zająć adresy, które mogą być omyłkowo wpisywane przez potencjalnych klientów — radzi Marcin Majerek.

Minusem podobnej zapobiegliwości jest fakt, że za utrzymanie każdej domeny trzeba zapłacić. Koszt rejestracji zależy od rodzaju końcówki. — Przykładowo w serwisie Domeny.pl koszt rejestracji domeny .eu to 19,95 zł netto, a domen globalnych, np. .com, .net, .org, .info wynosi 29,95 zł — mówi Marcin Majerek. Przy tym końcówka .pl jest względnie droga.

— W domenie .pl opłata za rejestrację bezpośrednią w rejestrze wynosi 200 zł — informuje Artur Piechocki. To niejedyny koszt, jaki trzeba ponieść w związku z domeną, ponieważ nie nabywa się jej na własność, tylko na zasadzie dzierżawy. Jej utrzymanie rocznie kosztuje od ok. 50 do 200 zł netto.

cc937a7e-4287-11ea-b77f-2e728ce88125
Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Jak zarejestrować domenę

Po ustaleniu domeny i upewnieniu się, że jest wolna, trzeba ją zarejestrować. — Można to zrobić bezpośrednio w rejestrze danej domeny albo poprzez rejestratora, czyli podmiot pośredniczący w rejestracji i utrzymywaniu nazw domeny — mówi Artur Piechocki. Listę firm, które mają akredytację Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), zarządcy polskiego rynku domen, znajdziesz pod adresem: www. dns.pl/porozumienie/partner. html.

— Warto wybrać usługodawcę obecnego długo na rynku i będącego bezpośrednim partnerem rejestru, którego domenę chcemy uzyskać, np. NASK dla domen .pl lub EURid dla domeny .eu. — dodaje Marcin Majerek.

Ponadto rejestratorzy często oferują w pakiecie szereg usług związanych z utrzymywaniem nazwy domeny, np. hosting, tworzenie witryn internetowych, usługi poczty elektronicznej. Oferty warto porównać i wybrać najlepszą. Potem pozostaje tylko rejestracja.

— Nazwę domeny rejestruje się zwykle przez witrynę internetową rejestratora, przy czym umowa o utrzymywanie nazwy domeny zawierana jest zawsze z rejestrem. Rejestrator zawiera natomiast z przedsiębiorcą umowę o obsługę rejestracji i utrzymywania nazwy domeny oraz ewentualnie świadczenie innych usług — tłumaczy Artur Piechocki. Zawarcie umowy jest proste. Trzeba założyć konto w serwisie, w którym dokonujemy rejestracji. Następnie wystarczy podać dane identyfikacyjne osoby lub firmy, która ma być abonentem domeny. Po zarezerwowaniu domeny trzeba ją opłacić.

— Mamy na to 14 dni, w czasie których domena jest zablokowana dla innych chętnych — mówi Marcin Majerek.

Jeśli do tego czasu wpłata się nie pojawi, przez pięć dni jest jeszcze zablokowana, po czym trafia znów do puli wolnych domen.

Kiedy wszystko zajęte

Jest jednak całkiem spore prawdopodobieństwo, że nasza wymarzona domena jest już zajęta. Wtedy mamy kilka możliwości. Możemy założyć na tę wybraną, ale zajętą domenę tzw. opcję. Wtedy w przypadku jej zwolnienia posiadacz opcji będzie miał pierwszeństwo rejestracji.

— Koszt opcji to w przypadku serwisu Domeny.pl 34,95 zł. netto. Opcja ważna jest 3 lata — mówi Marcin Majerek.

Domenę można też próbować odkupić. Wiele adresów zakupionych jest z myślą o późniejszej odsprzedaży. Warto również skorzystać z ogólnodostępnej bazy WHOIS, która publikuje informacje o abonentach domen internetowych. Bazę taką znajdziemy np. pod adresem: http://domeny.pl/whois.html. Ceny domen na tzw. rynku wtórnym zależą od wielu elementów. Wahają się one od kilkuset złotych do kilkunastu milionów dolarów. Usługę wyceny domeny na podstawie niezależnych kryteriów oferują rejestratorzy. Może się również zdarzyć, że posiadamy prawo do posługiwania się zajętym adresem, np. zawiera on nazwę chronioną przez prawo patentowe, która została zarejestrowana bez naszej zgody lub wiedzy. Wtedy można skorzystać z drogi prawnej.

— W Polsce zostały ustanowione dwa sądy polubowne wyspecjalizowane w rozstrzyganiu sporów dotyczących nazw domeny .pl: przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie oraz przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie — mówi Artur Piechocki.

Koszt postępowania prowadzonego przez jednego arbitra wynosi ok. 5000 zł. Zawsze można też poszukać innej, wolnej domeny. Inspiracji może dostarczyć lista porzuconych domen (dropped.pl). W kolejnej części napiszemy o tym, co to jest hosting, doradzimy, gdzie go kupić, a także jak i z czyją pomocą można stworzyć stronę internetową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane