Władimir Putin dał impuls ukraińskim spółkom

opublikowano: 09-01-2014, 00:00

Na odwróceniu się Ukrainy plecami do Unii Europejskiej paradoksalnie mogą skorzystać akcjonariusze tamtejszych spółek notowanych na GPW.

Zamieszki w Kijowie związane z wycofywaniem się władz Ukrainy z kursu na Europę Zachodnią stały się najpierw przyczyną przeceny wywodzących się stamtąd spółek, notowanych na warszawskiej giełdzie.

Władimir Putin (FOT. Bloomberg)
Władimir Putin (FOT. Bloomberg)
None
None

W połowie grudnia nastąpiło jednak odbicie. Analitycy zwracają uwagę, że może ono mieć nie tylko korekcyjny, ale również fundamentalny charakter. Umowa z Rosją, oddalająca Ukrainę od Unii, pozytywnie przekłada się ich zdaniem na sytuację makroekonomiczną naszego wschodniego sąsiada.

— Nie należy spodziewać się drastycznego spadku kursu hrywny. Otrzymane od Rosji 15 mld USD Ukraina będzie mogła przeznaczyć na spłatę zadłużenia, a i obniżka cen rosyjskiego gazu pozytywnie wpłynie na deficyt finansów publicznych — uważa Jakub Szkopek, analityk DM mBanku.

— W perspektywie krótko, i średnioterminowej pomoc finansowa, którą otrzymuje Ukraina od Rosji, jest dla tamtejszych spółek korzystna. Jak będzie później, trudno dziś oszacować. Jest to tylko pomoc doraźna, która nie zobowiązuje rządu w Kijowie do przeprowadzenia reform — wyjaśnia Marcin Gątarz, analityk UniCredit CAIB Polska.

VAT i urodzaj słoneczników

Od 1 stycznia na Ukrainie przywrócono też zwrot VAT od eksportu zbóż, zawieszony w kwietniu 2011 r.

— Prawie połowa ukraińskich spółek z GPW jest producentami zbóż. To dla nich kolejna dobra wiadomość i można ją pośrednio łączyć z pomocą finansową ze strony Rosji. By zwracać VAT, rząd ukraiński musi przecież skądś mieć pieniądze — zauważa Marcin Gątarz. Sprzedaż zboża za granicę może doprowadzić do wzrostu jego cen na Ukrainie. Spółką kupującą zboża jest zaś Ovostar Union. Zdaniem Marcina Gątarza, nie wpłynie to jednak istotnie na rentowność spółki. Za firmę, która może istotnie skorzystać na obniżce cen gazu, uważa natomiast Astartę Holding. Kernel Holding ma natomiast zyskać dzięki dobrym zbiorom słoneczników.

— Bardzo dobre zbiory słoneczników w zeszłym roku powinny być widoczne w marżach na produkcji oleju już za IV kwartał 2013 r. — uważa Jakub Szkopek.

Nie należy spodziewać się drastycznego spadku kursu hrywny. Otrzymane od Rosji 15 mld USD Ukraina będzie mogła przeznaczyć na spłatę zadłużenia, a i obniżka cen rosyjskiego gazu pozytywnie wpłynie na deficyt finansów publicznych.

 

Nieład do poprawy

Analitycy zwracają uwagę na skrajnie niskie wskaźniki rynkowe większości spółek ze Wschodu. — Jeśli akcje są notowane z jednocyfrowym wskaźnikiem cena do zysku kolejny rok, to pojawia się pytanie, czy jest to zasadne — zaznacza Jakub Szkopek z DM mBanku.

Problemem jest jednak komunikacja ukraińskich spółek z polskimi inwestorami.

— Cały czas pozostawia ona wiele do życzenia, choć oczywiście nie można uogólniać — mówi Marcin Gątarz. — Naprawdę jest dużo do zrobienia — podkreśla Adrian Kyrcz z DM BZ WBK. Zdaniem analityków, najlepiej z rynkiem komunikuje się Ovostar. W efekcie, mimo symbolicznego spadku na debiucie, kto w lecie 2011 r. kupił akcje producenta jaj, ten nie stracił.

— Kurs jest istotnie powyżej ceny z debiutu i wcale nie znajduje się w trendzie spadkowym, ale bocznym — zwraca uwagę Adrian Kyrcz. Inne firmy ze Wschodu potrafią jednak zszargać nerwy akcjonariuszom. Przykładem może być Agroton, którego kurs wzrósł we wtorek o 22 proc. Sęk w tym, że w kwietniu 2103 r. spadł w ciągu dwóch sesji o 85 proc., gwałtowne ruchy w obu kierunkach wywołują zaś informacje o zadłużeniu spółki i tym, jak radzi sobie z jego spłatą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane