Gazeta informuje, że państwowe instytucje żądają większych nakładów w przyszłym roku. Chciałyby je przeznaczyć na podwyżki pensji, zakupy sprzętu, budynków i samochodów. Przyszłoroczny budżet Kancelarii Sejmu ma wynieść 420 milionów złotych, co oznacza, że wzrośnie o blisko 10 procent w porównaniu obecnym rokiem. Posłowie mają dostawać o tysiąc złotych więcej na utrzymanie biur poselskich. W sumie w przyszłym roku na utrzymanie biur poselskich przewidziano ponad 11 milionów złotych. Ale to nie wszystko - podkreśla dziennik "Polska". O 17,6 procent zwiększą się także wydatki na krajowe i zagraniczne podróże posłów. Kancelaria Sejmu chce też w przyszłym roku wyremontować tak zwany stary dom poselski oraz odnowić salę obrad Sejmu. Koszt - 12 milionów złotych. Kancelaria Prezydenta zamierza w przyszłym roku zatrudnić 30 nowych osób i podnieść pensje pracowników o 31 procent. Więcej mają też pochłonąć remonty i bieżące zakupy. To jak wylicza, gazeta pochłonie 190 milionów złotych wydatków. Posłów, senatorów i prezydenta zdecydowanie przebili jednak sędziowie Sądu Najwyższego, którzy chcą dostać 30,5 miliona złotych więcej niż dotychczas. Według informacji dziennika "Polska", zaplanowali 35-procentowe podwyżki płac, zakupienie mieszkania służbowego i dwóch samochodów.
IAR