Właściciel Biesiadowa łowi Polaków na rybkę

Kowalski jadłby ryby, ale nie ma gdzie — uznał Wojciech Goduński. I ruszył z przyczepami.

Wojciech Goduński, twórca dwóch sieci pizzerii, należących do największych w kraju, wystartował z nowym konceptem gastronomicznym. Rybkodajni, czyli przyczep serwujących ryby i owoce morza, chce otworzyć więcej niż lokali pod szyldami Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza, których działa ponad 100. — Nad morzem smażalnie są co 10 metrów, ale w innych częściach Polski nie ma gdzie zjeść dobrej ryby. To nisza, którą chcemy zagospodarować. W tym roku uruchomimy co najmniej 20 przyczep — mówi Wojciech Goduński.

Podobnie jak pizzerie koncept rybny będzie działał w formule franczyzy — jak twierdzi twórca Biesiadowa, najtańszej na rynku, czemu zawdzięcza dużą liczbę zapytań. Dotychczas w Polsce rozwinęła się tylko jedna rybna sieć, North Fish, należąca do Michała Sołowowa. Zdaniem Jarosława Frontczaka, analityka z PMR, to dowód, że ryby nie cieszą się wśród Polaków popularnością.

— Dania rybne nie są stałą pozycją w menu barów czy jadłodajni, bo konsumenci nie są przyzwyczajeni do jedzenia ich na co dzień. North Fish, choć należy do miliardera, co zapewnia mu kapitał, też nie rozwijał się intensywnie. Ostatnio ruszyło kilka lokali, ale przez wiele lat sieć stała w miejscu — komentuje Jarosław Frontczak.

Wojciech Goduński przekonuje jednak, że jego koncept ma nad North Fishem przewagę — m.in. cenową.

— Ryba kosztuje u nas mniej niż kebab czy hamburger. Polacy chętnie jedliby ryby, ale nie ma na rynku oferty w atrakcyjnej cenie — mówi Wojciech Goduński. Zdaniem Jarosława Frontczaka, sieciowej Rybkodajni trudno będzie spełnić standardy, jakie wykreowała nowa moda na tzw. food tracki, czyli przyczepy serwujące jedzenie.

— Większość takich przyczep to małe biznesy. Podawane w nich jedzenie jest świeże, robione na miejscu z produktów najwyższej jakości. Sieci, w której np. zakupy są scentralizowane, niełatwo będzie naśladować ten koncept — uważa Jarosław Frontczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu