
Po krótkotrwałym ożywieniu pod koniec 2020 roku producenci samochodów na całym świecie byli nękani niedoborami chipów, zakłóceniami w łańcuchu dostaw, ograniczeniami COVID-19 i rosnącymi cenami surowców.
– Popyt pozostaje silny pomimo obaw dotyczących sytuacji pandemicznej. Stopniowo poprawia się również podaż półprzewodników. Dzisiaj największe obawy budzi jednak inflacja – poinformował rzecznik prasowy Tata Motors.
Skonsolidowana strata netto Tata Motors za kwartał zakończony 31 grudnia wyniosła 203,23 mln USD. Analitycy spodziewali się, że firma z Bombaju zaraportuje stratę w wysokości 44 mln USD.
Całkowite przychody z działalności operacyjnej za ostatni kwartał zmniejszyły się o 4,5 proc. do 9,67 mld USD, także poniżej szacowanych 10,39 mld USD.