Lider ubezpieczeniowego rynku wypłaci dziś akcjonariuszom 27 proc. ubiegłorocznego zysku. W kolejnych latach może być jeszcze hojniejszy.
Akcjonariusze PZU, największego towarzystwa ubezpieczeniowego na rynku, wzbogacą się niemal o 260 mln zł. Powód? Dziś towarzystwo wypłaca dywidendę. Do rąk właścicieli trafi 241,79 mln zł zysku z 2003 r., który wyniósł ponad 900 mln zł, oraz 17,3 mln zł nie podzielonego zysku z ubiegłych lat.
Miało być lepiej...
W sumie daje to 3 zł na akcję. Mogło być znacznie więcej. Początkowo zarząd zaproponował, aby na dywidendę przeznaczyć aż 449,03 mln zł. Na taką hojność nie wyraził jednak zgody na czerwcowym walnym główny akcjonariusz PZU, czyli skarb państwa (SP). Niezależnie od tego jest to i tak największa w ostatnich latach dywidenda. W 2001 r. było to 2,35 zł na akcję, a w 2002 r. jedynie 1,5 zł. Tego samego nie można powiedzieć o części zysku, jaką spółka dzieli się z akcjonariuszami.
Najwięcej, bo aż 30 proc. wyniku netto, towarzystwo wypłaciło w 2001 r. Rok później było to już 15 proc., a teraz niecałe 27 proc. Prócz SP, który będzie największym beneficjentem — otrzyma niemal 143 mln zł — najwięcej uszczknie konsorcjum Eureko/Millennium. Na konto holenderskiego ubezpieczyciela wpłynie 54,14 mln zł, czyli jedna dwudziesta ubiegłorocznych zysków Holendrów. BIG BG Inwestycje wzbogaci się natomiast o niecałe 26 mln zł. Na dzisiejszej wypłacie dywidendy skorzystają także: Highwood Partners (6,09 mln zł), Ventus (725,37 tys. zł), BRE Bank, Beskidzki Dom Maklerski i Poland Recovery Management Fun, Manchester Securities Corp.
...i może będzie
Akcjonariuszy ubezpieczeniowego giganta ucieszy zapewne także ostatnia zapowiedź prezesa PZU, zgodnie z którą spółka prowadzić ma bardziej aktywną politykę dywidend.
— Co roku zarząd będzie rekomendował zgromadzeniu akcjonariuszy wielkość zysku przeznaczoną na dywidendę. Mogą to być kwoty sięgające nawet 50 proc. jego wysokości — wyjaśnia Tomasz Fill, rzecznik PZU.