W sierpniu 2020 r. sprzedaż detaliczna była o 0,8 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej, wynika z danych zaprezentowanych przez Urząd Statystyk Narodowych (ONS). Przebiła oczekiwania ekonomistów, których mediana prognoz zakładała miesięczny wzrost rzędu 0,7 proc. Tak dobrze już nie było jednak w przypadku sprzedaży liczonej rok do roku. W porównaniu z sierpniem 2019 r. była co prawda wyższa o 2,8 proc., ale oczekiwano wyniku na poziomie 3,0 proc.

Obraz rynku detalicznego jest w pewnym sensie optymistyczny, a jej poziom już w lipcu przebił te notowane przed wybuchem pandemii Covid-19, zaś w sierpniu był o 4,0 proc. wyższy niż przed kryzysem.
Wskazuje to, że ten sektor notuje zdecydowanie szybsze odbicie niż większość gospodarki.
ONS podkreśla jednak ostry podział między sprzedawcami internetowymi i detalicznymi. Sprzedaż detaliczna online i wysyłkowa wzrosła w sierpniu aż o 34,4 proc. r/r, podczas gdy wielu tradycyjnych detalistów spoza sektora spożywczego borykało się z problemami z powodu mniejszej liczby odwiedzin.
Nadal trudna sytuacja panuje w branży odzieżowej. Choć sprzedaż odzieży w sierpniu wzrosła o 13,5 proc., ale nadal jest o około 15,5 proc. niższa niż rok wcześniej.
Wlk. Brytania została najmocniej dotknięta kryzysem pandemicznym spośród krajów grupy G-7. W II kwartale odnotowała ponad 20 proc. spadek PKB w ujęciu annualizowanym.