Indeks CBI określający saldo portfela zamówień przemysłowych w oszacowaniu na wrzesień 2020 r. zniżkował do minus 48 pkt z minus 44 pkt w sierpniu. To największa zniżka od czerwca. Wskaźnik pozostał też znacznie poniżej długoterminowej średniej.

Tymczasem ekonomiści oczekiwali niewielkiej poprawy.
Ponieważ firmy produkcyjne nadal walczą z przeciwnościami wynikającymi z odrodzenia się wirusa, słabym globalnym popytem i niepewnością co do naszych stosunków handlowych, rząd musi zwiększyć swoje wsparcie – oceniła ekonomistka CBI Anna Leach.
Biorąc pod uwagę systematyczne wprowadzanie przez władze ponownych ograniczeń, sytuacja w zamówieniach może pozostawać słaba co najmniej do końca bieżącego roku.
Wydaje się, że ożywienie w sektorze przemysłowym traci impet. Jak podkreślają eksperci, silny wzrost notowany w okresie letnim prawdopodobnie w dużej mierze wynikał z przesunięcia przez firmy prac nad zaległościami powstałymi w czasie lockdownu.