Włochy przeszły na pierwszą linię frontu

WST, Bloomberg
opublikowano: 2012-06-11 12:18

Oceniana na 100 mld EUR pomoc dla hiszpańskich banków, wypchnęła Włochy na pierwszą linię frontu europejskiego kryzysu zadłużeniowego, wywierając coraz większą presję na rząd ekspertów premiera Mario Montiego.

Co prawda, kontrola finansów we Włoszech jest wysoka i zapewne nie osłabnie po wsparciu Hiszpanii, a sam ratunek dla hiszpańskich banków nie oznacza, że Italia będzie celem ataków, jednak inwestorzy będą mocno wyczuleni i będą zwracać uwagę na każdą informację przed podjęciem decyzji o zakupie lub sprzedaży włoskich obligacji – ocenia Nicola Marinelli, zarządzająca w Glendevon King AM.

Zadłużenie Włoch przekracza poziom 2 bln EUR i plasuje się na trzecim miejscu po Grecji i Japonii wśród najbardziej rozwiniętych gospodarek.

Kraj zamierza sprzedawać papiery dłużne (obligacje i bony) o wartości 35 mld EUR miesięcznie, wiecej niż wynosi roczny PKB w każdym z trzech najmniejszych członków Eurolandu, Cypru, Estonii i Malty.

W opinii części ekonomistów, Włochy są na dobrej drodze do sprowadzenia deficytu w granice maksymalnie 3 proc. w relacji do PKB wymaganych przez UE w tym roku. Zmuszony jednak będzie uruchomić nadwyżkę, gdyż oczekuje się, że już niedługo dług osiągnie szczyt na poziomie 120 proc. w realcji do PKB. W porównaniu z Hiszpanią ma też o połowę niższe bezrobocie. W minionym roku deficyt wyniósł 3,9 proc. i również o połowę był mniejszy niż w Hiszpanii.