Włoskie media o Ewie Kopacz

PAP
opublikowano: 14-09-2014, 14:05

"Żelazna dama", doskonała przedstawicielka klasy średniej - tak o kandydatce na premiera Ewie Kopacz pisze w niedzielę “Corriere della Sera”. Włoski dziennik podkreśla, że „wychodzi ona z cienia” Donalda Tuska, wybranego na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Gazeta nacisk kładzie na to, że Ewa Kopacz jest jedną z najbliższych i najwierniejszych współpracownic dotychczasowego premiera.

„To osoba uważana za zdeterminowaną i za sumiennego pracownika, nie liderka” - ocenia się w artykule. Zwraca się w nim uwagę na to, że podczas gdy niemiecka prasa dokonuje „odważnego” porównania z kanclerz Angelą Merkel, „domowi krytycy wypominają jej brak wizji i niezależności”.

Włoski dziennik ocenia, że w Polsce, „lokomotywie Europy środkowo-wschodniej”, będącej na pierwszej linii kryzysu ukraińskiego i przed wyborami samorządowymi oraz parlamentarnymi trwa „delikatna faza przejściowa”.

„Ewa Kopacz to kontynuacja” - stwierdza gazeta. Wskazuje, że „w przeciwieństwie do większości najważniejszych osób na scenie postkomunistycznej nie ma za sobą przeszłości działaczki Solidarności i nie ma związków, by przypisywać sobie założycielski mit nowej Polski”.

„Jest doskonałym wyrazem klasy średniej, powstałej na gruzach reżimu i będącej motorem odbudowy” - ocenia „Corriere della Sera”. Autorka tekstu „Dzień Ewy, kobieta na czele Polski” zauważa, że kandydatka na szefową rządu „źle znosi odchylenia katolickiej ortodoksji”. Przypomina się zdarzenie z 2008 roku, gdy jako minister zdrowia „rzuciła wyzwanie działaczom i instytucjom kościelnym” wskazując szpital, w którym zgwałcona 14-latka mogła dokonać aborcji po odmowie jej przeprowadzenia w innych placówkach.

Z uznaniem gazeta przypomina, że w okresie międzynarodowego alarmu w związku z pojawieniem się wirusa H1N1 ówczesna minister zdrowia sprzeciwiła się masowemu zakupowi szczepionek przeciwko grypie, co uczyniły na przykład Włochy. Uznała je za „zbędne”, a „czas przyznał jej rację” - podkreślono.

„Ewa należy do wspaniałej trójki” w otoczeniu Donalda Tuska - dodaje „Corriere della Sera” - wymieniając obok niej prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz i dotychczasową wicepremier, przyszłą unijną komisarz Elżbietę Bieńkowską.

Rosnąca w siłę opozycja pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego będzie od tej pory musiała stawić czoła „damie z żelaza” - konstatuje dziennik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane