"Włóż jajka do jednego koszyka"

MD
opublikowano: 2009-04-25 11:54

- Nie inwestuj w coś, na czym się nie znasz – radzi słynny inwestor Jim Rogers. Uważa także, że dywersyfikacja to wymysł doradców inwestycyjnych. 

28 marca ukaże się książka "A Gift to My Children: A Father's Lessons for Life and Investing”. Jej autorem jest 66-letni Jim Rogers, słynny inwestor, który wraz Georgem Sorosem zakładał równie słynny Quantum Fund. Książka jest dedykowana córkom Rogersa, który postanowił udzielić im kilku rad, także dotyczących inwestowania.  

Rogers radzi, aby przede wszystkim rozwijać i korzystać z własnej wiedzy, a nie polegać na opiniach tzw. ekspertów.

- Jeśli jesteś mechanikiem samochodowym, wiesz na temat aut więcej niż kiedykolwiek dowiedzą się ludzie z Wall Street. Będziesz wiedział, kiedy pojawią się nowe produkty i technologie w motoryzacji. Tacy ludzie mogą stać się bardzo bogaci tylko dzięki temu, że będą bazować na swojej wiedzy – powiedział w wywiadzie dla BusinessWeek, w którym opowiadał o swojej książce.  

Rogers jest zdecydowanym przeciwnikiem dywersyfikacji.

- Dywersyfikacja to coś, co doradcy inwestycyjni wymyślili dla swojej ochrony po to, żeby nie zostać pozwanym za nietrafione inwestycje przez klientów. Henry Ford nie dywersyfikował, Bill Gates także. Droga, aby zostać bogatym polega na włożeniu wszystkich jajek do jednego koszyka, ale także na jego bardzo uważnym pilnowaniu. No i pewności, że to właściwy koszyk – powiedział Rogers.

Słynny inwestor twierdzi, że dywersyfikacja może doprowadzić do ruiny.

- Nieprofesjonaliści zawsze „skaczą”, myśląc, że muszą coś robić. Jeśli odniosą duży sukces, myślą, że zaraz powinni go powtórzyć. To moment, kiedy pycha zaczyna przynosić najgorsze skutki. To moment, kiedy ludzie powinni raczej iść na plażę. Mnie się to też zdarzyło – powiedział Rogers.